Obchodzący w tym roku 20. rocznicę urodzin park rozrywki Disneyland stał się największą atrakcją turystyczną nie tylko we Francji, ale w całej Europie. Przyciągnął łącznie 250 mln gości. Ten sukces, na swoją skalę, chce powtórzyć Warszawa. W okolicach naszej stolicy w 2013 roku rozpocznie się budowa dwóch parków rozrywki.

Liczby rzeczywiście mogą przyprawić o zawrót głowy. Tylko w tym roku mimo kryzysu park rozrywki pod Paryżem odwiedzi przeszło 17 mln osób, pozostając tu przeciętnie od dwóch do trzech dni. Dla porównania największe atrakcje Polski, jak Kopalnia Soli w Wieliczce czy zamek w Malborku, zwiedza każdego roku od pół miliona do miliona osób.

Od 1992 r. turyści zostawili w Disneyland Paris 59 mld euro. Dzięki temu park rozrywki odprowadził do francuskiego fiskusa 5,3 mld euro i utworzył 55 tys. miejsc pracy. Wokół niego powstał także największy zespół hoteli we Francji po Paryżu, Lourdes, Nicei i Lyonie.

Początki nie były łatwe. Disney, który wcześniej nigdy nie budował poza Stanami Zjednoczonymi parków rozrywki, w pierwszych latach nie potrafił się dostosować do europejskiego stylu prowadzenia biznesu. Przeinwestował, przez parę lat nie potrafił „złapać” tutejszych zwyczajów i upodobań. Spuścizną po tamtym okresie jest wart 1,8 mld euro dług parku, który jednak udaje się stopniowo redukować.

Dziś decyzja francuskiego rządu sprzed 20 lat o budowie kosztem 666 mld euro autostrady i szybkiej kolei TGV do położonego 50 km na wschód od Paryża parku wydaje się jak najbardziej racjonalna. Ta inwestycja z punktu widzenia francuskiego fiskusa zwróciła się bowiem z nawiązką. I, co powtarzają media, Disneyland Paris nie da się zdelokalizować, czyli przenieść do kraju o niższych kosztach pracy. A to szczególnie istotne w czasach kryzysu.

Warszawa najwyraźniej chce pójść tym samym tropem. W 2013 r. w Mszczonowie na południowy zachód od stolicy rozpocznie się budowa Park of Poland, który ma przyciągać 4 – 5 mln osób rocznie. Jeśli tak się stanie, będzie to drugi największy park rozrywki w Europie po Disneyland Paris, który w ubiegłym roku odwiedziło 15,7 mln turystów.

Park of Poland powstaje z inicjatywy izraelskiego biznesmena Mosze Greidingera. Udziałowcami w jego spółce są m.in. właściciele sieci kin Cinema City oraz firma budowlana Ronson Development. Realizacją projektu zajmie się kanadyjska firma Forrec, która zbudowała m.in. parki Legoland w Niemczech i na Florydzie. Na obszarze 700 ha kosztem 500 mln euro powstanie zespół atrakcji skupionych wokół gorących źródeł. Park ma zapewniony dobry dojazd dzięki autostradzie A2, która niebawem połączy Warszawę i Łódź. Park of Poland chce przyjąć pierwszych gości w 2015 r.

Zaledwie 20 km od Mszczonowa, w Grodzisku Mazowieckim, także w przyszłym roku, ma się rozpocząć budowa Adventure World Warsaw. Tu na 240 ha ma powstać pięć tematycznych ośrodków, których inspiracją są m.in. legendy o Panu Twardowskim, królu Arturze i potworze z Loch Ness. Inicjatorem przedsięwzięcia jest holenderska spółka Las Palm.

Pan Twardowski i Król Artur będą naszą konkurencją dla Myszki Miki