Jak wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez Polski Związek Organizatorów Turystyki, w ciągu ostatniego tygodnia liczba rezerwacji w biurach podróży zwiększyła się aż o jedną czwartą w porównaniu z rokiem poprzednim.

Cały ostatni miesiąc jest dobry dla polskiej turystyki – zauważa Krzysztof Piątek, prezes Polskiego Związku Organizatorów Turystyki.

W pierwszym tygodniu lipca klienci zarezerwowali aż o ponad 28 proc. więcej wycieczek niż przed rokiem.

Przedstawiciele branży twierdzą, że upadki firm turystycznych spowodowały pewną zmianę w poszukiwaniu ofert. Klienci sięgają po coraz droższe wycieczki, bo uważają, że wówczas biuro zarabia, a jeśli zarabia, to nie upadnie podczas ich wakacji – mówi Piotr Henicz, wiceprezes Itaki.

Inną oznaką tego, że konsumenci starają się trzymać rękę na pulsie, jest większy popyt na wycieczki z dojazdem własnym. Są one o 20 – 30 proc. tańsze od samolotowych, co w razie bankructwa biura wiązać się będzie z utratą mniejszej kwoty pieniędzy. W dodatku pozwoli na powrót do domu.

Hitem ostatniego tygodnia jest Grecja. Ten kraj na wakacje wybrało 21,4 proc. klientów. Na drugim miejscu jest Turcja z udziałem na poziomie 19,7 proc., a pierwszą trójkę zamyka Egipt z 16,6-proc. udziałem w rezerwacjach. Patrząc jednak na całe wakacje, widać, że Polacy najczęściej wybierają wypoczynek w Turcji. Wysokiej klasy nowe hotele położone w zielonych ogrodach sprawiają, że na wypoczynek w tym właśnie kraju decyduje się coraz więcej osób. Szczególnie że ceny są bardzo przystępne, co doceniają zwłaszcza osoby podróżujące z więcej niż jednym dzieckiem.