Spadek zainteresowania Egiptem wyniósł ponad 40 procent, między innymi po ostrzeżeniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych przed wyjazdami do miejscowości wypoczynkowych nad Morzem Czerwonym - pisze "Puls Biznesu".

Wzrosło też prawdopodobieństwo zagrożenia w Turcji, której rząd rozpoczął działania przeciwko Kurdom i zadeklarował walkę z Państwem Islamskim.

Eksperci zauważają, że na tej sytuacji zyskują te biura podróży, w które w ogóle nie oferują wypoczynku w Tunezji czy Egipcie, ale na przykład koncentrują się na Grecji i Majorce.