1. Gorące tropiki blisko Polski...w Niemczech

Tropików nie trzeba szukać daleko poza Polską, znajdziemy je całkiem blisko, bo...w Niemczech! To świetna propozycja dla tych, którzy lubią ciepło, wodę, wellness i egzotyczne widoki. Nasi sąsiedzi około 60 km od Berlina (w Brandenburgii) stworzyli sobie prawdziwy raj: z dżunglą, wioską tropikalną, laguną, bagnem, piaszczystą plażą pełną palm kokosowych , a nawet...Morzem Południowym. Cały rok panuje tu 26 stopni. Tropical Islands w Kraunick to imponujący kompleks basenów: w kształcie laguny, z jaskiniami, bulgoczącymi siedziskami, wodospadami. Całość przykryta jest kopułą wielkości ośmiu stadionów do piłki nożnej. Na miejscu bogata oferta spa i wellness: sauny, łaźnie parowe, masaże, zmysłowe zabiegi Ajurwedy. Urlopowiczka Julia poleca na HolidayCheck.pl nocleg w tutejszym hotelu Tropical Island Ferienhaus: „Wspaniałe wakacje i doskonały kurort dla rodzin”. Wstęp do parku rozrywki ok. 25 euro.

2. Szalona jazda na sankach pod księżycem, Szwajcaria

Zjazd na sankach nocą wśród zapierających dech w piersiach alpejskich widoków to wielka frajda zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. 8- kilometrowa, specjalnie oświetlona nocą, jedna z najdłuższych w Szwajcarii tras saneczkowych leży w ośrodku narciarskim Melchsee Frutt. W dzień zajadamy się znakomitym, rozgrzewającym fondue serowym w tutejszych restauracjach, a już nasyceni wjeżdżamy górską kolejką wyżej, by z wysokości 800 metrów zjeżdżać w dół na sankach do doliny po pięknie oświetlonej trasie. Po tych szaleństwach możemy się jeszcze raczyć pysznym grzanym winem. Tego typu zjazdy organizowane są w wielu miejscach w Szwajcarii, m.in. także w okolicach Jeziora Genewskiego. Przyjemność i niezapomniane wrażenia gwarantowane!

3. Biała noc w magicznej krainie lodu, czyli Śnieżna Wioska w Finlandii

W fińskiej Laponii znajduje się wyglądająca jak z bajki o Królowej Śniegu tzw. Snow Village, czyli Śnieżna Wioska. Jest to teren o powierzchni ponad 20 tys. metrów kwadratowych, gdzie co roku zwożone są tony śniegu, a z nich rzeźbione prawdziwe lodowe cuda. Można tu zwiedzić galerie z lodowymi dziełami sztuki, zjeść kolację z Ice Barze, poszaleć na dyskotece w Arctic Igloo Disco, pić drinki w kieliszkach z lodu i w końcu przenocować w Snow Hotelu. Temperatura w śnieżnym pokoju waha się między 2 a 5 stopniami Celsjusza poniżej zera, ale dzięki super ciepłym śpiworom nie marznie się. Śpimy wśród podświetlonych na rozmaite kolory brył lodu. Na fanów dzikiej, surowej północy czekają takie atrakcje jak np. jazda zaprzęgiem z psami husky, wypad na farmę reniferów czy śnieżne safari. Niemiecka para turystów poleca to miejsce parom pragnącym się pobrać w niezwykłym otoczeniu: „Noc poślubna w lodowym hotelu to absolutne marzenie. Niezapomniane otoczenie! Pobraliśmy się w małej kaplicy w super romantycznej aranżacji.” Snow Village zaprasza wszystkich, a zwłaszcza fanów krioterapii.

4. Błogie lenistwo i totalna odnowa w polskich SPA

Niezawodnym sposobem na doładowanie baterii zimą jest wizyta w spa. Nie musimy wyjeżdżać za granicę, bo wspaniałe spa znajdziemy u nas w Polsce. Warto wyjechać do ośrodków położonych w nad morzem, w górach lub słynnych rodzimych kurortów sanatoryjnych, by wykorzystać też walory klimatyczne otoczenia. Bogata oferta wellness i fitness postawi nas na nogi i przywróci dobrą energię. Warto sprawić sobie przyjemność i wybrać się na leczniczy lub relaksujący masaż albo na upiększający zabieg kosmetyczny. Na portalu www.holidaycheck.pl sprawdzimy, które z polskich i zagranicznych spa są najbardziej polecane przez turystów. Elwira poleca np. hotel Mercure Skalny w Kapaczu: „Naprawdę dobry hotel, przemiły personel, królewskie traktowanie gości”. Użytkownicy portalu rekomendują też Chimera Centrum Spa w Niechorzu: „Czyściutko, pyszne jedzonko, profesjonalna obsługa. Bardzo ładne pokoje. Wspaniała atmosfera. Świetna lokalizacja, blisko sklepy, bary, restauracje, plaża. Bardzo dobra cena, jak na taki standard.”