>>> Więcej informacji: Skiinfo.pl

Na wschodzie kontynentu nietypowe jak na tę porę sezonu dodatnie temperatury sprawiły problemy miłośnikom zimowych sportów, szczególnie tym, którzy postanowili uprawiać je w Bułgarii. Na północy Europy, w Szkocji i na Półwyspie Skandynawskim śnieg prószył obficie.

Za Oceanem Atlantyckim spore opady śniegu nawiedziły zarówno wschodnie, jak i zachodnie wybrzeże Ameryki Północnej. We Francji w ciągu ostatnich trzech-czterech dni opadów śniegu było jak na lekarstwo. Wcześniej zdarzały się częściej. W ubiegły piątek wyemitowanych w tym kraju zostało 13 Powder Alarmów. Jedne z najobfitszych opadów nawiedziły Le Grand Bornand i pozostawiły po sobie po 7 dniach warstwę 75 cm świeżego śniegu.

Hubert Bon-Bétend pracujący w Le Grand Bornand informuje: "Na początku sezonu opadów śniegu w naszym ośrodku było niewiele, jednak od początku stycznia stały się one bardziej obfite i regularne. W jeden dzień potrafiło go spaść od 15 do 20 cm. Jakość śnieżnego poszycia jest bardzo dobra i wynosi 100 cm na wysokości 1200 m, 170 cm na wysokości 2300 m. Zagrożenie lawinowe oceniane jest obecnie na 2 w pięciostopniowej skali, jednak jeszcze w niedzielę z powodu dodatnich temperatur było ono podwyższone. Mamy nadzieję, że końcówka sezonu będzie udana, a temperatury nie będą sprawiać większych problemów".

Niewiele mniej śniegu w ubiegłym tygodniu spadło w La Clusaz, Val Thorens oraz Alpe d'Huez. Jego powłoka zwiększyła się o 45ś52 cm. Najwięcej białego puchu we Francji jest obecnie w Chamonix Mont-Blanc (4,2 m). Mniej korzystne warunki występują obecnie we Włoszech, szczególnie w środkowej i północnej części tego kraju. Ciepła pogoda zamiast śniegu przynosi ze sobą deszcze. Lepsze warunki narciarskie występują na południu Włoch, co z pewnością dla Włochów okazało się zaskoczeniem.

W ostatnich 7 dniach sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. W Courmayeur spadło 75 cm świeżego śniegu, w Arabba Marmolada - 70 cm, w La Thuile - 55 cm, a w Bardonecchia - 40 cm. Najwięcej śniegu w kraju i tej części Europy pozostaje w dalszym ciągu na lodowcu Arabba Marmolada.

Obszary narciarskie w Austrii, takie jak Sölden, Obertauern, Ski Welt wraz z Brixental, Söll i Ellmau doświadczyły wczoraj (2 marca 2010) niewielkich opadów śniegu. W każdym z nich spadło po 5 cm białego puchu. W paru miejscach śnieg ciągle prószy. W St. Anton i Hochfügen do tej pory spadło go 5 cm, a w Saalbach i Hinterglemm - 10 cm. W ciągu kilku najbliższych dni w terenie górskim spodziewane są kolejne opady. W przeciągu ubiegłego tygodnia najwięcej śniegu spadło w Zauchensee (30 cm) i Sölden (29 cm). W tym drugim za sprawą codziennych opadów grubość śnieżnej pokrywy zwiększyła się do 202 cm. We Flachau przybyło 25 cm białego puchu.

Czytaj dalej >>>




Wyemitowane w miniony weekend Powder Alarmy ze Szwajcarii informują o 30 cm świeżego śniegu w Nax oraz Champoussin. W niemieckojęzycznej części kraju opadów było mniej, mimo to Engelberg oraz Lötschental posiadają jedne z najgrubszych śnieżnych powłok w Europie (odpowiednio 285 oraz 272 cm w wyższych partiach gór). W ciągu paru ostatnich dni prószyło również w Niemczech, m.in. w Bawarii. W ciągu tylko jednego dnia (wtorku) Oberstdorf pokryła świeża, dziesięciocentymetrowa warstwa śniegu. Najgrubsza śnieżna pokrywa w Hiszpanii znajduje się w dalszym ciągu w Sierra Nevada. Obecnie na wyższych zboczach wynosi ona 5 m. W tym tygodniu opadów śniegu w Hiszpanii było niestety mniej niż w poprzednich, lecz na najbliższe dni zapowiadane są kolejne, większe>

Dobre warunki panują w dalszym ciągu w Pirenejach. Najwyższe partie gór Baqueira Beret pokrywa 175 cm białego puchu. Czynnych jest tam 93 km narciarskich tras. W Formigal śniegu jest jeszcze więcej - jego warstwa sięga nawet 240 m. Turyści mają do pokonania trasy o łącznej długości 136 km. Już od dwóch tygodni deficyt opadów śniegu prześladuje Andorę. Jednak warunki narciarskie w tym niewielkim kraju pozostają relatywnie dobre. Ten fakt zawdzięczyć można grubo spowitemu śniegiem podłożu (1,2ś1,8 na wyższych zboczach).

Od ubiegłego tygodnia na Półwyspie Skandynawskim śnieg pada niemal nieustannie. Potężne śnieżyce sprawiły sporo problemów w komunikacji drogowej, autobusowej i kolejowej. W Szwecji pod ciężarem śniegu runęło nawet parę dachów. W tym samym czasie w ośrodkach narciarskich odbywa się wspaniała kwesta na cześć tegorocznej zimy. Duże opady śniegu w Szwecji, zarówno na północy jak i na południu tego kraju, uświetniają wielu miłośnikom sportów zimowych odpoczynek podczas trwających tutaj ferii.

Najwięcej śniegu w Szwecji spadło w niewielkim ośrodku Nalovardo (33 cm). W Branäs spadło 27 cm, w Tandadalen - 17 cm, a w Are - 10 cm białego puchu. Równie obiecująco wyglądają prognozy pogody na pozostałą część tego tygodnia, szczególnie te, które dotyczą północnych obszarów półwyspu. Ostatnio otwarty ośrodek narciarski Riksgränsen, który leży w Kole Podbiegunowym informuje o spodziewanych, bardzo dużych opadach śniegu, których początek prognozowany jest na czwartek.

W Szkocji służby meteorologiczne potwierdziły, że ta zima jest najchłodniejszą w tym kraju od prawie 50 lat, od 1962/3 r. W dalszym ciągu czynnych jest wszystkich 5 ośrodków narciarskich, we wszystkich odnotowano spore opady śniegu. Po raz pierwszy w Cairngorm służby techniczne musiały podjąć stanowcze kroki aby zmniejszyć ryzyko zejścia lawiny.

Po drugiej stronie Starego Kontynentu do wielu ośrodków cieplejsza pogoda przyniosła ze sobą wczesną wiosnę. W ubiegłym tygodniu w Bułgarii temperatura przekroczyła 10 C.