– Oferta sprzedaje się rewelacyjnie. Na niektórych kierunkach jak Fuerteventura, Gran Canaria i Marsa Alam w Egipcie, pozostały nam już tylko pojedyncze miejsca – mówi Magda Plutecka-Dydoń z Neckermanna. Wolnych miejsc zaczyna też brakować w Exim Tours, które przygotowało sylwestrową ofertę dla 5,5 tys. osób. – Ponad 50 proc. tych miejsc mamy już sprzedanych. Do Egiptu czy na hiszpańskie Costa del Sol są ostatnie wolne miejsca – mówi Piotr Czorniej z Exim Tours.

Hitem sylwestrowego sezonu jest Egipt, jednak dużą popularnością cieszą się także stolice państw europejskich. W Triadzie, która oferuje wycieczki trwające od czterech do sześciu dni, hitem jest Paryż. Drugim najpopularniejszym kierunkiem jest Wiedeń.

Przybywa też chętnych na przywitanie nowego roku w egzotyce. Kilka tysięcy Polaków sylwestrową noc spędzi w Kenii, Meksyku, na Kubie, Malediwach oraz Dominikanie. Kto nie wyobraża sobie powitania Nowego Roku bez śniegu, także znajdzie coś dla siebie. – Dla wielu Polaków okres sylwestrowy to idealny czas na rozpoczęcie sezonu narciarskiego. Dużym zainteresowaniem cieszy się praktycznie cały region alpejski, szczególnie tereny narciarskie w Austrii i we Włoszech – wymienia Magda Plutecka-Dydoń.

Większość Polaków w związku z sylwestrem planuje sobie na przełomie roku dłuższe wakacje – najpopularniejsze są wyjazdy tygodniowe. Większość osób szuka imprez w cenie do 2 tys. zł. od osoby. I nietrudno je znaleźć, ponieważ koszty sylwestrowych wyjazdów wyraźnie spadły w porównaniu z latami poprzednimi. – Aktualne oferty są tańsze średnio o 15 proc. w porównaniu do tych sprzed dwóch lat – zauważa Piotr Czorniej.

W przypadku wyjazdów autokarowych ceny uwzględniające noclegi, zwiedzanie i zabawę sylwestrową zaczynają się już od 900 zł. Wycieczki lotnicze to wydatek rzędu 2 tys. zł. Tyle kosztuje tygodniowy pobyt w trzygwiazdkowym hotelu w Egipcie. Na sylwestra all inclusive w obiekcie pięciogwiazdkowym trzeba wydać już 3 tys. zł. Tunezja jest tańsza o 15 – 20 proc.

– Jeżeli chodzi o sylwestra na stoku, to w chwili obecnej ceny w obiektach lekko oddalonych od stoków we Włoszech czy w Austrii sięgają 700 zł za osobę. Są to wyjazdy do apartamentów bez wyżywienia i z dojazdem własnym – mówi Andrzej Glapiak z portalu turystycznego Enovatis.