Jak pisze "Fakt":

Czteroosobowa rodzina, która spędzi w lipcu nad polskim morzem tydzień, w wynajętych pokojach z własnym wyżywieniem, korzystając z uciech ducha i ciała, zapłaci drożej niż rok temu, ale nieznacznie. Najtańsze wyjazdy za granicę są dwa razy droższe!

Wakacje w Polsce będziemy mieli w tym roku droższe głównie przez wysokie ceny żywności i paliwa - mówi ekonomista Marek Zuber. 

Największą różnicę odczujemy, jadąc nad Bałtyk samochodem - ceny paliwa są wyższe niż rok temu o około 10 procent. Droższe będzie te jedzenie – o kilkanaście procent. Za to nie powinno być dużych zmian w cenach noclegów i atrakcji. Zasada jest prosta, im bliżej morza, tym drożej. Poza tym wakacje są już za pasem i jeśli ktoś nie zarezerwował tanich kwater w atrakcyjnych miejscach, pozostaje mu szukać kilka kilometrów od brzegu. Nad samym Bałtykiem pozostały już tylko te drogie apartamenty i domki.

Nadmorskie kurorty przygotowały mnóstwo smażalni rybek, knajpek, barów i ekskluzywnych restauracji. Każdy znajdzie coś dla siebie - handlowcy zapewniają, że ceny ryb nie powinny być poza nielicznymi wyjątkami droższe niż rok temu. Zestawy z surówką i frytkami zaczynają się od 20 złotych.

"Popłynąć" możemy za to, wydając na rozrywki dla dzieci. Tu górnej granicy nie ma, a byle karuzela czy zjeżdżalnia to 2-5 zł za kilka minut zabawy.
4-osobowa rodzina musi przygotować się na wydanie 2300-2500 zł za tygodniowy urlop.

Wycieczki zagraniczne są droższe - z ofert portalu wakacje.pl wynika, że za 4,5 tys. zł możemy pojechać na tydzień do Tunezji. Do Egiptu od 5 tys., trochę więcej do Grecji i Turcji, a Włochy i Hiszpania to już prawdziwa drożyzna.

>>>Czytaj więcej w "Fakcie"

ILE ZAPŁACISZ ZA WAKACJE W POLSCE!

DOJAZD - 350 zł
Jeśli wybierasz się nad Bałtyk samochodem, np. z oddalonych o 500 km Kielc, na paliwo wydasz ok. 350 zł w obie strony. Jadąc ekonomicznie. Dojazd pociągiem TLK w 2 klasie, z biletem rodzinnym z 33 proc. zniżką, to koszt 171,52 zł w jedną stronę. Czyli – podobnie. Cena za dojazd wzrośnie, jeśli będziesz chciał podjeżdżać autem pod samą plażę – tam parkingi kosztują kilka złotych dziennie.


NOCLEG - 1000 zł
Za dwa pokoje z aneksem kuchennym, zwanym apartamentem, zapłacisz od 200 do 250 zł za dobę. Taniej wynająć zwykły pokój „na kwaterze”. Może będzie ciasno, ale za siebie, partnera i dwójkę dzieci zapłacisz ok. 140-160 złotych za dobę. 7-dniowy pobyt to wydatek co najmniej 1000 zł. Niestety, te najtańsze oferty trudno już znaleźć.

WYŻYWIENIE - 700 zł
Śniadania i kolacje najtaniej szykować samemu. Kupując w supermarketach, a nie przy głównym deptaku, trzeba wydać na chleb, masło, wędlinę i nabiał przynajmniej 110-120 zł. Obiady w knajpkach – najdroższa będzie rybka. Cena takiego zestawu z surówką i frytkami to ok. 20-25 zł – im dalej od plaży, tym taniej. Znacznie tańsze będą obiadki w barach na obrzeżach kurortów. Na tydzień trzeba liczyć co najmniej 700 zł.

ATRAKCJE - 250 zł
Górnej granicy nie ma. Automaty do gry, trampoliny, dmuchane zjeżdżalnie – to wszystko może kosztować krocie. Ale z drugiej strony, nie można dzieciom w wakacje tylko żałować. Jeśli doliczyć plażowe łakomstwo – lody, gofry, popcorn, a dla taty kufel piwa, trzeba zarezerwować minimum 250 zł.
RAZEM: 2300 zł