Z kolei Internetowe Centrum Podróży eSky.pl wyliczyło, że tegoroczne wyjazdy za granicę były droższe średnio o 562 zł niż przed rokiem.

Urlop nie jest tani bez względu na to, czy jest spędzany w Polsce, czy za granicą. Ponad 20 proc. badanych przez ARC Rynek i Opinia zadeklarowało, że tegoroczny wyjazd wakacyjny w dużym stopniu obciążył ich budżet domowy. Kolejne 16 proc. pieniądze na wakacje musiało pożyczyć.

Coraz większą chęć kupowania wakacji na kredyt potwierdzają same biura podróży, które w tym roku postanowiły o taką usługę rozszerzyć swoją ofertę. Triada wspólnie z Lukas Bankiem zaproponowały kredyt z zerowym oprocentowaniem i brakiem prowizji. Oprócz tego wymagane było ubezpieczenie kredytu, który udzielany był na 10 miesięcy. Jego koszt to 0,8 proc. miesięcznie.

Wakacje na kredyt proponowało też Eco Tour we współpracy z Getin Bankiem. Jak poinformowała Magdalena Owczarek z Eco Tour, pożyczka była rozkładana na 10 rat i oprocentowana na 10 proc.

Jak wynika z badania ARC Rynek i Opinia, większość osób, które zaciągnęły pożyczkę na wakacje, ma zamiar spłacić ją w ciągu 6 miesięcy. Co dziewiątemu badanemu zajmie to więcej niż rok. To tylko potwierdza słabą kondycję polskich gospodarstw domowych. Zwłaszcza że zadeklarowane wydatki na wakacje nie były wcale bardzo wysokie. Aż 45 proc. osób przyznało, że na wyjazd wakacyjny przeznaczyło kwotę 1 – 3 tys. złotych. Ludzie młodzi do 24. roku życia zadeklarowali jeszcze niższe wydatki, nieprzekraczające 1 tys. zł. Biorąc pod uwagę jedynie urlopy za granicą, w tym roku średni wydatek na ten cel według eSky.pl wyniósł 5542 zł na rodzinę.