Gigantyczny widelec wbił się w dno jeziora
Setki turystów ściągają do małego szwajcarskiego miasteczka Vevey, by podziwiać gigantyczny widelec wynurzający się z Jeziora Genewskiego. Kilkumetrowa rzeźba właśnie wróciła w to miejsce po niemal 10 latach spędzonych na wygnaniu w Lucernie - pisze DZIENNIK.
- Zoo z ludźmi zamiast zwierząt
- Najdziwniejsze wynalazki świata
- Najbardziej wystrzałowe muzeum
- Spędź wakacje z dzieckiem na wsi. Sezon na agroturystykę
- Najbardziej szalone pomysły na urlop
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sztuciec wykonany z nierdzewnej stali przez szwajcarskich artystów Jeana-Pierre’a Zaugga i Georgesa Favre’a jest jednym z eksponatów pobliskiego Alimentarium, czyli Muzeum Jedzenia.
Kilkumetrowa rzeźba właśnie wróciła w to miejsce po niemal 10 latach spędzonych na wygnaniu w fabryce sztućców w Lucernie, gdzie wysłali ją lokalni urzędnicy, uznając, że jej obecność w wodzie łamie jakieś lokalne przepisy.
"To wspaniała atrakcja dla dzieci" - entuzjazmują się miejscowi przewodnicy, którzy namawiają gorąco również do odwiedzin w samym muzeum. Można w nim wziąć udział w warsztatach gotowania, dowiedzieć się, jak w różnych stronach świata przygotowuje się konfitury, dżemy, marynaty czy inne przetwory albo obejrzeć trójwymiarowe filmy wyjaśniające tajemnice procesów trawiennych.







































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!