Hiszpańskie gazpacho najlepsze na upał
Po polsku chłodnik. Po hiszpańsku gazpacho. Ale różnica jest nie tylko w nazwie. Również składniki polskiego i hiszpańskiego chłodnika są inne. Łączy je za to doskonały smak. A jak przygotować gazpacho? Oto sprawdzony przepis, który proponuje dodatek "Podróże" DZIENNIKA.
- Indyk po marokańsku
- Kulinarna wyprawa przez północne Włochy
- Legalne oscypki tylko w Zakopanem
- Przepis na najsłynniejsze ciasto
- Upał atakuje - nawet 32 stopnie
- Sardynki zapiekane z czosnkiem i cytrynami
- Piersi kurczaka z sosem awokado
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kuchnia iberyjska zebrała w sobie dobre rzeczy z całego świata. Maurowie sprowadzili owoce, przyprawy, ryż, a także pomysł na jego wykorzystanie m.in. przepis na słynną paellę. Żeglarze i podróżnicy przez wieki przywozili egzotyczne smakołyki, stąd właśnie wzięły się w Hiszpanii ziemniaki (ach ta tortilla!), pomidory (gazpacho!), papryka, fasola, kukurydza.
Hiszpańska kuchnia tchnie świeżością, wszystko przygotowuje się na już, i lekkością. Delikatne są sosy, lekko tylko "obrobione" owoce morza i ryby, a szynka serrano krojona jest w plasterki niemal przezroczyste. Liczy się smak. Musi przecież harmonijnie komponować się ze wspaniałymi napitkami. Czy jest ktoś, kto nie słyszał o sangrii czy sherry?
Gazpacho (na 4 osoby)
Składniki:
200 g białego chleba
750 g pomidorów
1 ogórek
1 zielona papryka
4 ząbki czosnku
1/3 szkl. oliwy
2 łyżki sherry
sól, kumin
Przygotowanie:
Pomidory i ogórek obrać ze skórki i wybrać pestki, pokroić w kostkę. Paprykę pokroić w kostkę. Odłożyć po łyżeczce. Resztę zmielić w malakserze razem z czosnkiem i chlebem. Papkę odcedzić, a do reszty wlać oliwę i sherry (ewentualnie trochę bardzo zimnej wody) i dodać przyprawy. Na talerzu ozdobić odłożonymi warzywami, a kto lubi i dorodną krewetką.
Wspaniała zupa na gorący letni dzień.
__________________________________________________________________________
Hiszpanie lubią jeść. A że kraj to ciepły, raczej smakować niż się objadać. Zwyczajowo wpadają więc na chwilę do jednego ze swych przybytków podniebiennych rozkoszy – tapas, tascas i sidrerias, by zaspokoić głód niewielką przekąską lub zakosztować drinka albo cydru. I oczywiście pogawędzić w miłym towarzystwie. Za to przy wielodaniowym posiłku wieczornym przesiadują godzinami.







































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!