Dziennik.plPodróże

Czwartek, 17 maja 2012

Imieniny: Sławomira, Paschalisa, Weroniki

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 9°C

Hiszpańskie gazpacho najlepsze na upał

2008-06-21 | Ostatnia aktualizacja: 18:35 | Komentarze: 0 | skomentuj

Po polsku chłodnik. Po hiszpańsku gazpacho. Ale różnica jest nie tylko w nazwie. Również składniki polskiego i hiszpańskiego chłodnika są inne. Łączy je za to doskonały smak. A jak przygotować gazpacho? Oto sprawdzony przepis, który proponuje dodatek "Podróże" DZIENNIKA.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kuchnia iberyjska zebrała w sobie dobre rzeczy z całego świata. Maurowie sprowadzili owoce, przyprawy, ryż, a także pomysł na jego wykorzystanie m.in. przepis na słynną paellę. Żeglarze i podróżnicy przez wieki przywozili egzotyczne smakołyki, stąd właśnie wzięły się w Hiszpanii ziemniaki (ach ta tortilla!), pomidory (gazpacho!), papryka, fasola, kukurydza.

Hiszpańska kuchnia tchnie świeżością, wszystko przygotowuje się na już, i lekkością. Delikatne są sosy, lekko tylko "obrobione" owoce morza i ryby, a szynka serrano krojona jest w plasterki niemal przezroczyste. Liczy się smak. Musi przecież harmonijnie komponować się ze wspaniałymi napitkami. Czy jest ktoś, kto nie słyszał o sangrii czy sherry?

Gazpacho (na 4 osoby)

Składniki:

200 g białego chleba
750 g pomidorów
1 ogórek
1 zielona papryka
4 ząbki czosnku
1/3 szkl. oliwy
2 łyżki sherry
sól, kumin

Przygotowanie:

Pomidory i ogórek obrać ze skórki i wybrać pestki, pokroić w kostkę. Paprykę pokroić w kostkę. Odłożyć po łyżeczce. Resztę zmielić w malakserze razem z czosnkiem i chlebem. Papkę odcedzić, a do reszty wlać oliwę i sherry (ewentualnie trochę bardzo zimnej wody) i dodać przyprawy. Na talerzu ozdobić odłożonymi warzywami, a kto lubi i dorodną krewetką.

Wspaniała zupa na gorący letni dzień.

__________________________________________________________________________

Hiszpanie lubią jeść. A że kraj to ciepły, raczej smakować niż się objadać. Zwyczajowo wpadają więc na chwilę do jednego ze swych przybytków podniebiennych rozkoszy – tapas, tascas i sidrerias, by zaspokoić głód niewielką przekąską lub zakosztować drinka albo cydru. I oczywiście pogawędzić w miłym towarzystwie. Za to przy wielodaniowym posiłku wieczornym przesiadują godzinami.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«