Supraśl

Niegdyś było to miasto tkaczy. Do dziś z tamtych czasów pozostały piękne, wielkie domy mistrzów tkactwa, które teraz stara się odzyskać wielu białostoczan. Do wspaniałości miasta należy też przepięknie odrestaurowany pobazyliański klasztor prawosławny. Ale nie tylko.

Z Supraślem związany jest jeden z najlepszych w Polsce teatrów - "Wierszalin". W zeszłym roku, jesienią, szczęśliwie udało mi się trafić na ich przedstawienie, co w Polsce nie jest łatwe.

Więcej informacji znajdziesz tu

Kodeń

W Kodniu znajduje się bardzo sławne sanktuarium Matki Boskiej Kodeńskiej. Związana jest z nią historia księcia Sapiehy, który - podczas pobytu w Watykanie w XVII w. - tak się w niej duchowo zakochał, że ukradł obraz i przywiózł do Polski, przez co został ekskomunikowany.

Obraz przebywał w Polsce przez 30 lat, w końcu Sapieha odwiózł go do Watykanu, a do Kodnia przywiózł kopię. Miasteczko jest niezwykłe zwłaszcza 15 sierpnia, kiedy ściąga do niego olbrzymia, prawdziwie tradycyjna, chłopska pielgrzymka.

Więcej informacji znajdziesz tu

Średniak

Sporą część mojej młodości spędziłem w Pieninach. W niewielkiej górkiej osadzie o nazwie Średniak mieliśmy nawet stary dom bez prądu, ale za to z widokiem na Trzy Korony. To było wyjątkowe miejsce, choćby dlatego, że aby do niego dotrzeć, trzeba było wspinać się przez półtorej godziny, ponieważ nie było tam żadnego dojazdu. Przez te wszystkie lata nie zdarzyło mi się, abym zobaczył tam choćby jednego turysty. To moja prawdziwa ostoja spokoju.

Więcej informacji znajdziesz tu

Opinogóra

To niedoceniana przez Polaków miejscowość, w której chętnie bywam i którą pokazuję znajomym. Wiele czasu spędził tu niegdyś Krasiński, jest tu też wybudowany przez jego rodzinę neogotycki pałac z początku XIX w. Dziś mieści się w nim wielkiej klasy muzeum romantyzmu. Naprawdę warto tu przyjechać.

Więcej informacji znajdziesz tu

Kraków

Historia i współczesność Jest mi chyba najbliższy spośród wszystkich większych miast Polski. Choćby z racji "Tygodnika Powszechnego". Ale też w moim odczuciu jest to miasto bardzo polskie. Ponadto - co bardzo mi się podoba - w jednym miejscu, w dużym skupieniu można tu znaleźć historię i współczesność, przytulne zaułki rynku i oddalone zaledwie o kilkanaście minut drogi ekskluzywne wille. Kraków ma wszystko, czego brakuje mi w Warszawie. Dlatego często tu wracam.

Więcej inforamcji znajdziesz tu

Szydłów

Ciągle zdumiewa mnie, że nie obejmie go wydział jakiegoś uniwersytetu. Ale rzeczywiście, Szydłów leży zupełnie na uboczu Polski, przez co nikt tam nie wstępuje. A szkoda. Jest tu niezwykły rynek, wspaniałe ruiny zamku i przepiękny barokowy kościół. Miasto budową i klimatem przypomina włoskie, klimatyczne miasteczka. Gdyby nie leżało tak daleko, chętnie bym w nim zamieszkał.

Więcej informaji znajdziesz tu