Szlaki dla początkujących

Polecam omijać Krupówki szerokim łukiem. W slalomie miedzy szarżującymi w przeciwną stronę turystami nie ma niczego przyjemnego. Jeżeli nie czujecie się na siłach, żeby chodzić w wysokie góry, polecam pójść Szlakiem Architektury Drewnianej, gdzie można zapoznać się głębiej ze stylem zakopiańskim.

Są to zazwyczaj ok. stuletnie wille. Idąc tym szlakiem czuje się zapach starego drewna. To na pewno będzie lepiej wykorzystany czas niż siedzenie na Krupówkach i objadanie się oscypkami (bądź czymś oscypko-podobnym).

Droga Pod Reglami też nadaje się idealnie na spacer dla osób nie zaawansowanych. Można tam "odbić" w lekkie, krótkie szlaki, np. Ku Dziurze, gdzie można (za darmo) zwiedzić jaskinię (z latarką się tam wybieramy). Wypada odwiedzić też Pęksowy Brzyzek. Jest to stary cmentarz gdzie spoczywają osoby związane z Zakopanym, ale nie tylko. Dla miłośników przyrody polecam ścieżki przyrodnicze, których w Tatrach nie brakuje... Można też wybrać się na krótką wycieczkę na Sarnią Skałę skąd ma się widok na Zakopane i okolicę oraz na Giewont.

Szlaki dla zaawansowanych

Dla osób bardziej zaawansowanych polecam podjechać pod Morskie Oko (żeby się zaprawić przed dalszymi wędrówkami) obejść je po lewej stronie i dalej w górę do Czarnego Stawu. Polecam tą trasę w maju - nie ma tam jeszcze turystów, w skali trudności szlak otrzymuje ode mnie 7/10 - jest śnieg i zagrożenie lawiną. Jezioro znajduje się prawie 1600 m.n.p.m. W pełni lata można się tam wybrać nawet z dziećmi...

Następnego dnia znów odbijając od Drogi Pod Reglami mijamy "Krupówki Górne" - czyli spęd turystów - Giewont i idziemy dalej do Kopy Kondrackiej. Pond 2000 m.n.p.m. Widok zapiera dech w piersiach, a nie zmęczenie spowodowane wspinaczką. Wejście dość łatwe. Wracamy Doliną Kondratową.

Szlak dla wytrwałych

Na koniec wycieczka dla najbardziej wytrwałych - bujanie się na łańcuchach (nie, to jeszcze nie Rysy). Na tą wycieczkę polecam zarezerwować ok 12 godzin. Wyjście z samego rana żeby zdążyć przed zmrokiem z zapasem jedzenia i wody, coś ciepłego do ubrania też się może przydać i mapa w kieszeń oczywiście. Standardowo idziemy Drogą Pod Reglami, pstrykamy zdjęcie i mijamy Wielką Krokiew i dalej wchodzimy na szlak rowerowy. Zostawiamy w tyle Klasztor Albertynek i idziemy przez Myślenickie Turnie mijamy jeszcze ok dziewięć szczytów i wchodzimy na Świnicę (2301 m.n.p.m.). Jest to świetny punkt widokowy. Można wrócić tą samą trasą, ale polecam porów przez Przełęcz Zawrat. Schodzenie będzie od pn strony więc trzeba uważać na łańcuchach. Kamienie są mokre i łatwo o stracenie równowagi. Dalej wraca się Doliną Suchej Wody. Szlak ten latem jest polecany. Można go oczywiście zacząć od końca czyli od Doliny - tak jest łatwiej.

Po takiej kilkudniowej zaprawie możemy z pewnością wybrać się na Rysy...

Koniecznie pamiętaj!

Przed każdą wycieczką pamiętamy o mapie, komórce, zapasie jedzenia, wody (+ 2 czekolady) i zostawieniu wiadomości gdzie się wybieramy. O tym ostatnim pamiętamy zawsze gdy się wybieramy w wysokie Tatry.

Podczas wycieczek zawsze możemy odwiedzić schroniska - ale tam niemal zawsze jest tłum i na ciepłą herbatę można czekać i z pół godziny. Dlatego polecam termos :)