Dziennik.plPodróże

Czwartek, 17 maja 2012

Imieniny: Sławomira, Paschalisa, Weroniki

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 9°C

Zmiana czasu. Kto i po co ją wymyślił?

2011-03-23 | Ostatnia aktualizacja: 12:43 | Komentarze: 23 | skomentuj
W niedzielę zmieniamy czas na letni

W niedzielę zmieniamy czas na letni / Shutterstock

W nocy z 26 na 27 marca przestawimy nasze zegarki na czas letni, przesuwając ich wskazówki o jedną godzinę do przodu. Pośpimy godzinę krócej, ale za to dzień będzie trwał dłużej. Samo przestawianie czasu to pomysł rodem z XIX wieku, ale wszedł w życie dopiero w ubiegłym stuleciu.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Żeby wyjaśnić, o co w tym wszystkim chodzi, trzeba się cofnąć do zamierzchłych czasów, kiedy to ludzie dopiero zaczęli się orientować, że mierzenie upływającego czasu bywa przydatne. Zanim zaczęto liczyć godziny, liczono dni i miesiące. Informacje, za jaki czas nastąpi zmiana pory roku, okazały się bardzo przydatne. Można było w ten sposób przygotować się na nadchodzące sezonowe deszcze, wylewy rzek czy cieplejsze bądź zimniejsze okresy.

Dopiero później przyszedł czas na zegar. Najprostszy model to wbity w ziemię patyk, którego cień wskazywał mijający czas. W nocy zamiast słońca obserwowano ruch gwiazd i na tej podstawie określano, która pora doby jest w danej chwili.

W końcu ktoś wymyślił nieco bardziej skomplikowany wynalazek - garnek z dziurką przy dnie, przez którą wypływała woda. Podziałka w jego wnętrzu dawała posiadaczowi tego prostego czasomierza informację o tym, ile czasu upłynęło. Pierwsze prawdziwie mechaniczne urządzenie, które pokazywało, która w danej chwili jest godzina, powstało w VIII w. n.e. w Chinach.

W Europie epoka podobnych czasomierzy przyszła dopiero w średniowieczu. Wtedy to zaczęto instalować zegary na wieżach ratuszy miejskich lub kościołów. Jednak na dokładny chronometr, który bez problemów działał nawet na kołyszącym się na morzu statku, trzeba było poczekać do XVIII w. Dzięki niemu wreszcie nawigatorzy mogli w miarę dokładnie wyliczyć długość geograficzną. Szerokość wyznaczało się za pomocą prostych narzędzi, którymi określało się położenie słońca i gwiazd na niebie.

Gdy ludzie już umieli wyznaczać dokładny czas w każdym punkcie globu, zrodził się nowy problem. Każda miejscowość miała swój własny, lokalny czas. Dla nieodległych miasteczek różnica mogła wynosić kilka sekund, ale z każdymi dziesiątkami czy setkami kilometrów stawała się ona coraz większa. W XIX w., w dobie telegrafów i coraz szybszych pociągów, było to naprawdę kłopotliwe. Wtedy to kanadyjski wynalazca Sandford Fleming, któremu zawdzięczamy między innymi wrotki, zaproponował, by świat podzielić na 24 strefy czasowe. W 1884 r. pomysł wszedł w życie.

I po tym krótkim wstępie możemy przejść do istoty sprawy. Zaraz po wprowadzeniu stref czasowych tęgie głowy zaczęły kombinować, czy gdyby w ciągu roku czas nieco przesuwać, to czy nie przyniosłoby to jakichś korzyści? Benjamin Franklin zaczął nawet wyliczać, ile świec można by było zaoszczędzić, gdyby ludzie wcześniej wstawali i wcześniej chodzili spać.

Pierwszy raz przestawiono zegarki na czas letni w Niemczech podczas I wojny światowej. Wkrótce letnie zmiany czasu zaczęły stosować inne kraje świata. Część państw wycofała się z tego pomysłu lub go w ogóle nie przyjęła, zwłaszcza te położone bliżej równika, gdzie różnica w długości dnia w różnych porach roku nie jest aż tak wielka.

Czy wprowadzenie czasu letniego faktycznie powoduje oszczędności? Trudno powiedzieć. W niektórych państwach dzięki temu zamieszaniu faktycznie notuje się spadek zużycia energii. Z drugiej strony badania przeprowadzone w amerykańskim stanie Indiana sugerują, że zmiana czasu powoduje więcej strat niż korzyści. Jedno jest pewne, dzięki przestawieniu zegarków słońce będzie zachodzić godzinę później i jeśli nie zasłonią go chmury, to będziemy mogli cieszyć się nim dłużej. Szkoda, że nie jest tak cały rok.

Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 23
  • ~mama2011-04-13 18:31

    Ten kto wymyślil zmiane czasu niech smazy sie w piekle

  • ~emeryt2011-04-08 11:32

    przestawienie czasu to wymysl zagozalych komunistow i tych naszych debili uczonych i doradzcow rzadu !! polska tak na tym czasie zaoszczedzila jak zablodzi na mydle !!! juz ciemnogreod ze wschodu w tym roku czasu nie przesunal,bo przesuniecie wiecej kosztuje jak oszcednosc ,nie powiem juz o samopoczuciu i npsychice dzialajacej na czlowieku !!!

  • ~szeryf2011-03-30 22:02

    zmiana czasu to wielka lipa .jeżeli jest czas letni to niech tak zostanie

  • ~arturjan2011-03-30 13:33

    Dwa razy w roku dziennikarze zarabiają na pie...niu 0 tym.

  • ~babcia2011-03-30 00:23

    Stan Arizona nigdy nie zmienia czasu ha ha zawsze swieci slonce i mamy bardzo cieplutko.

  • ~chornom2011-03-27 01:18

    anonim chyba chciałeś napisać zachodniej a nie wschodniej. Tylko mieszkający na zachód od 15 południka, przebiegającego na północy przez Stargrad Szcz. a na południu dzielącego Goerlitz od Zgorzelca, mieszkają w innej geograficznie strefie czasowej i w zimie mają ustawione zegarki zgodnie z naturą, tzn. godz. 12:00 wypada u nich w środku dnia, pozostali mieszkają biologicznie pomiędzy czasem zimowym a letnim,
    Dla mnie byłoby najlepiej, gdyby cały czas obowiązywał czas letni, w końcu nie bez powodu np. Francuzi a jeszcze bardziej Hiszpanie nastawiają zegarki zimą na czas 15 południka, a latem na 30-go, jakże odległych od nich na wschód.

  • ~rafał2011-03-27 00:53

    na jedno by wyszło jakby zmienić pory wstawania i chodzenia do pracy , np jak mialeś na 7 rano to wystarczyłoby żęby mieć na 6 i to samo by było , a jeżeli patrzeć na oszczędność energi elektrycznej to możę po co nam latarnie na ulicach jak samochody mają swiatła , hehe , i tak w kolko można się czegoś doszukiwać i czepiać , paradoksy są i będą , pozdrawiam :)

  • ~anonim2011-03-26 19:53

    Zmieniamy czas, bo Polska w małej części wschodniej leży w innej strefie czasowej i żeby były równe prawa to zmieniamy ten czas.

  • ~Premnathan2011-03-24 13:44

    A te narzekania na trudności w przestawieniu się wydają mi się dziwne. Ludzie podróżują do innych krajów, czasami do takich stref czasowych, że różnica wynosi wiele godzin, i jakoś się nie słyszy narzekań. Tylko jak trzeba zmienić czas z zimowego na letni to podnosi się chór lamentów, jakie to uciążliwe.

  • ~Premnathan2011-03-24 13:36

    A mnie się podobają te zmiany czasu. Dla mnie to logiczne, że latem wstaje się wcześniej, a zimą później. Głupie było to, że latem Słońce wschodzi już o 3 rano, a zachodzi już o 20. I rzeczywiście będziemy się cieszyć Słońcem dłużej, może nie wszyscy, ale większość z nas. Co prawda dzień trwa tyle samo, ale kiedy się zaczyna, ludzie jeszcze śpią, a kiedy kończy, jeszcze nie (przynajmniej większość) - po prostu jedna godzina aktywności więcej, a jedna godzina snu mniej, przypadną na dzień. I to jest wyjaśnienie tego fenomenu.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«