Holenderscy turyści cudem uratowani
Ogromne szczęście mieli holenderscy turyści, którzy postanowili poleniuchować na Karaibach. Wynajęty przez nich mały, turystyczny samolot, runął do morza w pobliżu wyspy Bonaire. Ale skończyło się tylko na strachu. Uratowali się wszyscy pasażerowie. Zginął prawdopodobnie pilot.
- Mały samolot wpadł do rzeki. Są ofiary
- Samolot wbił się w wieżę. Są ofiary
- Panika na Okęciu. Zatrzymali samolot
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Samolot leciał z Curacao do Bonaire, gdy pilot zgłosił wieży kontrolnej, że jeden z silników przestał pracować. Pilot usiłował dolecieć do międzynarodowego lotniska Flamingo na docelowej wyspie, ale maszyna zaczęła tracić wysokość i runęła do morza.
Pasażerom udało się wypłynąć z tonącego samolotu, ale pilot był prawdopodobnie wciąż przypięty do fotela, gdy samolot zanurzył się w wodzie.
Wyspy Bonaire i Curacao należą do Holenderskich Antyli i wchodzą w skład Archipelagu Małych Antyli. Bonaire leży około 80 kilometrów od wybrzeży Wenezueli.








































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!