Dziennik.plPolska

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 39°C

Pilna:Reprezentacja Polski gra w towarzyskim meczu z Łotwą. >>>Relacja na żywo w dzienniku.pl

Beskid Śląski i Szczyrk - wspaniałe miejsca nie tylko zimą

2011-06-18 | Ostatnia aktualizacja: 12:55 | Komentarze: 1 | skomentuj

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wędrujemy wśród świerkowego drzewostanu, liczącego grubo ponad sto lat. Miejscami są to potężne buki i jodły. Uważny obserwator z pewnością dostrzeże wypływające wprost spomiędzy warstw skalnych źródełko, tzw. wykap. Odbijająca w prawo droga wiedzie wzdłuż ponadkilometrowego potoku Ciepła, który podobno nie zamarza nawet w największe mrozy.

Po półtorej godzinie wędrówki mamy dwie możliwości: albo dalej asfaltem, albo żegnamy Czarną Wisełkę i skręcamy w lewo na ścieżkę wiodącą w górę po skałach. To dość forsowne podejście, ale po 10 minutach dotrzemy do schroniska. Dwieście metrów przed nim stoi budynek leśniczówki, liczący sobie równo 140 lat. Był miejscem noclegowym dla myśliwych polujących na głuszce. Możemy tu obejrzeć okazy roślin i zwierząt z okolicznych lasów oraz dawną kancelarię leśniczego.

W schronisku na Polanie Przysłopiańskiej można zjeść pyszną kwaśnicę oraz przybić na mapie pieczątkę z widoczkiem gór. Obok schroniska mieści się muzeum turystyki. Z polany kolejny wspaniały widok na Beskid Śląski.

A potem już prosto na szczyt Baraniej, szlakiem czerwonym po skałkach, kamieniach lub splątanych korzeniach. Zajmie to 1 godz. 15 min. Może być męczące. Ale po kilkudziesięciu minutach trudu szlak lekko skręca w lewo i pozostaje nam już tylko kilkaset metrów, prosto jak strzelił, na szczyt. Teraz nogi niosą nas same.

Można też iść na Białą

Druga trasa, też z Wisły, wiedzie przez miejscowość Czarne Fojtula nad Jeziorem Czerniańskim. Wspinamy się gęstwiną pierwotnego lasu, który ma dwieście lat. Towarzyszy nam Biała Wisełka – z rwącego potoku, przedzierającego się przez skały spienionymi kaskadami, stopniowo zmienia się ona w leniwie ciurkający strumyczek.

Jakiś kwadrans przed szczytem, gdy szlak ostro skręci w prawo, zobaczymy po lewej tablicę – nie przeoczmy jej, o co nietrudno, gdyż niecierpliwi wędrowcy wydeptali tam skrót. Tablica wskazuje miejsce, gdzie z wysokości 1100 m npm wypływa Biała Wisełka. Jest też głaz z napisem: „Wantule im. L. Zejszera przy źródle Białej Wisełki 1984” (wantule to osypisko skalne). I zaraz mamy szczyt.

Bażant z mnichem dodadzą sił

A jeśli ktoś już teraz zamarzy o zimie, wystarczy udać się ze Szczyrku do Ustronia (15 km za Wisłą), a tam wyciągiem krzesełkowym pojechać na Czantorię, gdzie działa... letni tor saneczkowy. Jest to metalowa rynna, po której pędzą wózki na rolkach, wychylając się efektownie na ostrych zakrętach. Potem warto pójść wiodącym wzdłuż granicy polsko-czeskiej łatwym szlakiem na szczyt Wielkiej Czantorii (15 minut), gdzie stoi 27-metrowa wieża, wybudowana przez Czechów i do nich należąca. Z jej górnej platformy roztacza się przepiękna panorama.

Ze Szczyrku blisko do granicy ze Słowacją. Można stąd zrobić jednodniową wycieczkę poza Beskidy: przez Zwardoń, Żylinę, Terchową (miejsce urodzin Janosika) do parku narodowego Mała Fatra. Szczyty tego pasma oglądaliśmy już wcześniej z Baraniej Góry. W malowniczej Vratnej Dolinie podziwiamy piętrzące się grzebienie postrzępionych skał.

W schronisku skosztujmy słowackich dań i piwa Zlatý Bažant lub Smädný Mnich. Potem dobrze jest wjechać kolejką wagonikową na szczyt Snilovske Sedlo – gdzie czeka nas kolejna wspaniała panorama. Następnie zdobywamy szczyty Chleb (1647 m npm) oraz Velký Kriváň (1709 m npm) – i znów podziwiamy widoki.

Jeśli z powrotem skierujemy się na Korbielów, to po drodze, w miasteczku Oravsky Podzamok (Podzamcze Orawskie) na wysokiej skale dostrzeżemy imponujący średniowieczny zamek książąt orawskich. Można go zwiedzać.

Jerzy Domagała
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
« poprzednia123
Wypowiedzi: 1
  • ~Radosław Szczepanek2012-03-15 23:57

    Shutterstock albo Dziennik się nie popisali. Mam na myśli właśnie to zdjęcie. Przedstawia ono widok na słowacką Małą Fatrę spod Schroniska PTTK na Wielkiej Raczy w Worku Raczańskim. Zdjęcie pochodzi z części Beskidu Żywieckiego odległej o kilkanaście kilometrów od Beskidu Śląskiego, a o kilkadziesiąt kilometrów od omawianego w artykule Szczyrku.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«