Dziennik.plPolska

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 39°C

Pilna:Reprezentacja Polski gra w towarzyskim meczu z Łotwą. >>>Relacja na żywo w dzienniku.pl

Niejasne początki Zakopanego. Jak powstał gród pod Giewontem?

2011-06-18 | Ostatnia aktualizacja: 12:55 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Patron zakopiańskiej sceny wychowywał się i mieszkał pod Giewontem, znał więc miasto jak własną kieszeń. Raz opisywał je krytycznie, kiedy indziej prawdziwie wielbił: „Nazwano niegdyś Zakopane duchową stolicą Polski. My nazwaliśmy je inaczej, generalną wytwórnią specyficznego, zresztą czysto polskiego narkotyku. Zakopianiny”.

Podobnych akapitów zimowa stolica Polski dorobiła się zresztą więcej, autorem bodaj najbardziej znanego jest Kornel Makuszyński: „Słynni geografowie z Romerem na czele twierdzą, że Zakopane jest to zapadła dziura; z lewej strony Giewont, z prawej Gubałówka, a w środku deszcz – pisał na łamach „Przekroju”.

Narty Koziołka Matołka

Autor „Przygód Koziołka Matołka” na stałe przeniósł się do Zakopanego po Powstaniu Warszawskim. Wcześniej bywał tu regularnie, goszcząc między innymi w domu rodziców swojej żony (willa Ustronie). Samemu kurortowi nie szczędził gorzkich słów, ale też niejednokrotnie dawał dowody wielkiej miłości. W 1931 roku doceniła to rada miasta, przyznając pisarzowi honorowe obywatelstwo Zakopanego. Imię Kornela Makuszyńskiego noszą dziś rozgrywany pod Giewontem turniej brydżowy oraz memoriał narciarski dla dzieci zwany popularnie zawodami Koziołka Matołka”.

Dawna „stolica duchowa” została dziś sprowadzona do roli stolicy zimowej. O jej dawnym znaczeniu przypominają sobie najczęściej rodacy za granicą. Bywa, że nie wzdychają tak tęsknie za rodzinnymi stronami jak za Zakopanem. Nie bez powodu Witkacy, najbardziej krytyczny wielbiciel tego miasta, nazywał je „wyrostkiem robaczkowym polskiego organizmu” albo... „metafizyczną dziurą”.

Arkadiusz Braumberger
Źródło: dziennik.pl
« poprzednia123

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«