Statek ma pływać po augustowskich jeziorach w sezonie turystycznym 2012. Buduje go stocznia Jabo z Gdańska. Do Augustowa trafiło już kilka modułów, z których powstał kadłub o długości 40 metrów i blisko 6 metrów szerokości. W grudniu trafią do Augustowa sekcje napędowe.

Po zespoleniu statku będzie wyposażany pokład, jednostka otrzyma system nawigacyjny i elektryczny. Statek ma wypłynąć w pierwszy rejs 1 czerwca 2012 roku. Jednostka ma kosztować ok. 3 mln zł.

"Od kilkudziesięciu lat to pierwsza inwestycja w Polsce w statek pasażerski śródlądowy. Do tej pory po polskich wodach pływały jednostki z lat sześćdziesiątych. To będzie lekki, nowoczesny statek" - powiedział PAP dyrektor ŻA Sławomir Aleksandrowicz.

Dodał, że statek będzie inny niż dotychczasowe jednostki pływające. "Oba pokłady będą odkryte, bo takie jest zapotrzebowanie pasażerów, którzy latem chcą pływać na otwartej przestrzeni i oglądać piękne krajobrazy" - dodał.


Dyrektor żeglugi powiedział, że statek będzie tak skonstruowany, żeby rozwijać szybkość trzydzieści kilometrów na godzinę. "Myślę, że będzie to nasza dodatkowa oferta dla turystów" - powiedział Aleksandrowicz. Z mniejszą szybkością statek ma pływać po Kanale Augustowskim. Z kolei duże szybkości będzie mógł osiągać na większych akwenach, takich jak jezioro Białe.

Żegluga Augustowska dysponuje obecnie trzema statkami. "Serwy" i "Sajno" mogą przewieźć po 200 osób, zaś "Perkoz" - 75 pasażerów. Wszystkie były wybudowane w latach 60. Statkiem Serwy w 1999 roku pływał podczas swojej pielgrzymki do Polski papież Jan Paweł II. Z tej okazji powstał specjalny rejs z Augustowa do Sanktuarium Maryjnego w Studzienicznej, gdzie przebywał wówczas papież.

Według Aleksandrowicza, żegluga potrzebuje obecnie nowoczesnej, dużej jednostki z uwagi na wzrastające zainteresowanie podróżowaniem po augustowskich jeziorach. Co roku jest tam ok. 100 tys. podróżnych.