Grand Prix trafiło do Janiny Ochojskiej, prezes Polskiej Akcji Humanitarnej.

Moje podróże są troszkę inne, są to podróże humanitarne do miejsc, w których ludzie potrzebują pomocy. Bardzo często, jak rozmawiam z ludźmi, którzy też odwiedzili te miejsca, to najczęściej nigdy nie widzieliśmy tego samego, ponieważ nie miałam czasu ani możliwości na zwiedzanie. Wiele razy obiecywałam sobie, że wrócę do któregoś z krajów byłej Jugosławii, żeby trochę odpocząć i zobaczyć, jak dzisiaj wygląda kraj, do którego kiedyś jeździłam z konwojami. Okazuje się, że nie ma na to czasu, ponieważ wzywają nas inne miejsca. Ta nagroda przypada w bardzo szczególnym dla PAH roku, ponieważ obchodzimy 20-lecie - powiedziała, odbierając nagrodę Janina Ochojska.

Grand Prix to nagroda najważniejsza, która wędruje w ręce osoby, która wszystkim nam pokazuje, jak powinniśmy żyć i jaką drogą podążać. Otrzymują ją osoby bardzo dobrze znane Polakom i tak jest też w tym roku. Janina Ochojska to kobieta, dla której nie ma żadnych granic - powiedziała Martyna Wojciechowska.

Travelery - nagrody magazynu "National Geographic Traveler" przyznawane są w sześciu kategoriach: "Podróż roku", "Wyczyn roku", "Społeczna inicjatywa roku", "Naukowe odkrycie roku", "Podróżnicza książka roku" i "Blog Travelerowca".

W kategorii "Podróż roku" zwyciężyli Zbyszek Sas, Norbert Skrzyński, Piotr Sudoł i Piotr Tomza wraz z ekipą za projekt "Sztafeta śladami Kazimierza Nowaka" - pierwszego człowieka, który samotnie przemierzył Afrykę w latach 1931-1936. Uczestnicy projektu (140 osób) odtworzyli przebieg jego trasy i odszukali ślady patrona. Kilkuosobowe zespoły podróżowały tak jak kiedyś Nowak - na rowerze, konno, wielbłądem, czółnem oraz na piechotę.

Dużo wzruszeń wywołali laureaci kategorii "Wyczyn roku". Piotra Pogona i Łukasza Żelechowskiego doceniono za zdobycie Aconcagui - najwyższego szczytu oby Ameryk (6962 m.n.p.m.). Niby nic nowego, tylko że Piotr jest maratończykiem z jednym płucem, po chorobie nowotworowej, a Łukasz niewidomym dziennikarzem. Musiało nam się udać, ponieważ Łukasz nie widzi żadnych problemów - żartował Piotr Pogon.

"National Geographic Traveler" nagrodził także społeczną inicjatywę "Podróże kontra telewizor" zainicjowaną przez Stowarzyszenie "Wolna Przedsiębiorczość", które zebrało ponad 12 tys. głosów pod apelem o ustanowienie nowych praw dziecka: "Do podróżowania z rodzicami" oraz "Do soboty bez telewizora". Przy okazji skutecznie zachęcając kilkaset firm turystycznych do rozbudowy familijnej oferty turystycznej.

Tytuł "Książki roku" wywalczyła "Namibia 9000 km afrykańskiej przygody" Anny Olej-Kobus i Krzysztofa Kobusa. Małżonkowie, którzy wraz z dwójką synów udali się w podróż samochodem terenowym z namiotem na dachu, udowadniają, że w czasie egzotycznej wyprawy dzieci nie muszą być balastem, a wręcz mogą stanowić dodatkową atrakcję turystyczną.

Również blog wyróżniony w kategorii "Blog Travelerowca" miał charakter familijny. "Rodzina bez granic" (www.thefamilywithoutborders.com) to przykład połączenia pasji globtroterskiej z udanym życiem rodzinnym. Anna i Thomas Albot zwiedzają świat wraz z dwójką małych dzieci.

W kategorii "Naukowe odkrycie roku" doceniono archeologiczne osiągnięcia prof. Andrzeja Kokowskiego, Marcina Piotrowskiego i Artura Troncika, którzy odkryli skarb w Czermnie, czyli drogocenną biżuterię i złocone srebro z XIII wieku. Odkrycie może być dowodem na to, że zlokalizowana w powiecie tomaszowskim miejscowość stanowiła stolicę od lat poszukiwanych przez znawców średniowiecza Grodów Czerwieńskich.

Ogromnym zaskoczeniem jest dla nas to, że tak dużo nagród przyznano inicjatywom związanym z dziećmi. Dzietność w Polsce spada, a te inicjatywy na przekór, mają się świetnie. Książka roku traktuje o ekstremalnej podróży z dziećmi na pokładzie, najlepszym blogiem jest ten prowadzony przez dwójkę rodziców podróżujących z małymi córeczkami przez świat oraz inicjatywa społeczna także powołana z myślą o dzieciach. Nie sądziłam, że nasze magazyny są czytane przez rodziny, myślałam, ze trafiamy przede wszystkim do singli, którzy samotnie podróżują na krańce świata, ale bardzo się cieszę, że można już połączyć życie rodzinne i wspaniałe podróże - powiedziała Martyna Wojciechowska.

To już szósta edycja naszego konkursu. W kręgach podróżniczych bywa już nawet nazywany takimi "podróżniczymi Oscarami", co nie ukrywam bardzo mnie cieszy. To nagrody dla osób wybitnych, które swoją postawą pokazują, że niemożliwe nie istnieje. Bardzo się cieszę, że tak wielu czytelników głosuje w naszym plebiscycie, w tym roku oddano ponad 11 tys. głosów. Chciałabym, żeby te nagrody inspirowały wszystkich do tego, żeby poznawać świat - dodała redaktor naczelna "National Geographic Traveler".