Hotelom z Trójmiasta udało się osiągnąć najwyższe ceny za pokój podczas Euro 2012 – wynika z danych firmy badawczej STR Globar. Średnio wyniosły ponad 220 euro za noc, co oznacza wzrost o 199,3 proc. To jednak nie zagwarantowało im najwyższych przychodów na jeden pokój. Rekordzistą pod tym względem okazał się Poznań. Choć średnia cena za pokój oscylowała podczas Euro w okolicy 200 euro, to przychody na jeden pokój zwiększyły się o 871,8 proc. do 178,70 euro. Do tak dobrego wyniku przyczyniła się dobra frekwencja, która wyniosła ponad 90 proc., a w szczycie, czyli 18 czerwca, gdy był mecz Włochy – Irlandia aż 97,4 proc.

Jak zauważa Andrzej Szafrański, ekspert rynku hotelowego, najwyższe obłożenie podczas turnieju odnotowały obiekty we Wrocławiu – ponad 92 proc. Za pokój w tym mieście trzeba było zapłacić o 146,2 proc. więcej niż zwykle, ale średnia cena nie przekroczyła 180 euro. Jak na tle tych miast wypada Warszawa? Gdy Polska grała z Grecją, przychody hoteli za jeden pokój w stosunku do poprzedniego roku wzrosły o 325,9 proc., do 198,79 euro. Tego dnia obłożenie sięgnęło w stołecznych obiektach 86,0 proc. W czasie następnych dwóch meczów hotelarze mieli więcej powodów do zadowolenia. Wykorzystanie pokoi przekroczyło 90 proc., a średnie ceny za pokój poszybowały do poziomu ponad 220 euro.