Władze Torunia od wielu lat poszukiwały dla Zamku Dybowskiego odpowiedniego dzierżawcy, który wykorzystując ruiny na działalność komercyjną, chroniłby je przed dewastacją. Do ogłaszanych systematycznie od 2005 roku przetargów nikt się jednak nie zgłaszał.

Potencjalnych dzierżawców odstraszał zapewne fakt, że podstawowym warunkiem konserwatorskim do zagospodarowania terenu Zamku Dybowskiego jest zachowanie oryginalnej substancji zabytkowej zamku w formie trwałej ruiny, malowniczo wkomponowanej w zieleń łęgów nadwiślańskich i Kępy Bazarowej. W końcu, po wielu latach, znalazł się ktoś, kto chce tchnąć w zamek nowe życie: miłośnik zabytkowej motoryzacji i historii Zbigniew Mikiciuk - założyciel i właściciel Muzeum Motoryzacji i Techniki w podwarszawskich Otrębusach - poinformował Wiktor Krawiec, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami w toruńskim magistracie.

Zamek został wydzierżawiony przez władze Torunia na 25 lat. Nowy gospodarz zapowiedział zorganizowanie w połowie maja pierwszej wystawy.

Ekspozycja inauguracyjna będzie związana z motoryzacją, ale w tak malowniczym miejscu nie zamierzam ograniczać się tylko do jednej tematyki. Wierzę, że uda mi się stworzyć z Zamku Dybowskiego szczególne miejsce, na pewno nie będzie tam dyskoteki - zastrzegł Zbigniew Mikiciuk.

Nowy dzierżawca ruin planuje w najbliższych latach organizację wystaw muzealnych, spotkań i wydarzeń nawiązujących do historii warowni i dziejów Torunia.

W tym roku mija 200 lat od czasu, kiedy w zamku wojska napoleońskie broniły się przed Rosjanami. Warto przypomnieć to wydarzenie. Oczywiście z udziałem grup rekonstrukcyjnych. To jeden z pomysłów. Na razie nie chcę zdradzać więcej, żeby nie zapeszyć - zaznaczył Mikiciuk.

Zamek Dybowski jest jedną z dwóch warowni średniowiecznych, leżących w obecnych granicach Torunia. Został wzniesiony w latach 1424-1428 na lewym brzegu Wisły, na polecenie Władysława Jagiełły, jako przeciwwaga dla zbudowanego na prawym brzegu zamku krzyżackiego. Zamek zdobyty i spalony przez Krzyżaków w 1431 roku krótko był w ich posiadaniu, by po pokoju w Brześciu Kujawskim powrócić w ręce polskie.

W Zamku Dybowskim w 1454 roku król Kazimierz Jagiellończyk wydał statuty nieszawskie (od nazwy osady położonej wokół zamku), potwierdzające wydane wcześniej przywileje szlacheckie, uważane za początek tzw. złotej wolności szlacheckiej. Od 1456 roku zamek był siedzibą starostów królewskich, gościli w nim królowie polscy odwiedzający Toruń i Prusy Królewskie.

Nieszawa stanowiła gospodarczą konkurencję dla leżącego po drugiej stronie Wisły Torunia. W 1460 roku, w wyniku żądań mieszczan toruńskich, mieszkańców Nieszawy przesiedlono o 30 km w górę Wisły, gdzie powstało obecnie istniejące miasto Nieszawa, zwane wówczas Nową Nieszawą.

Na przełomie XVII/XVIII wieku podczas wojen szwedzko-polskich zamek został zniszczony. Stąd w 1703 roku Szwedzi ostrzeliwali oblężony Toruń, tym samym ściągając na zamek kontratak wojsk polskich, które ostrzelały zamek, niszcząc jego część mieszkalną.

W XVIII wieku zamek był własnością rodu Dębskich, po rozbiorach działała w nim gorzelnia. W roku 1813 czterdziestu Francuzów pod dowództwem porucznika Savary wytrzymało w zamku trzymiesięczne oblężenie Rosjan, kapitulując dopiero wraz z Toruniem. Zamek przetrwał do dzisiaj w postaci ruiny, zachowały się imponujące mury obwodowe, 2-kondygnacyjna wieża bramna i obwarowania. W latach 1998-2000 prowadzono na zamku badania wykopaliskowe.