Niezwykła wycieczka do środka zapory na Solinie
Słyszymy Bieszczady - myślimy: Połonina Wetlińska. Ale ten najdzikszy rejon Polski to nie tylko góry. To również Jezioro Solińskie i zapora wodna. Wyjątkową atrakcją jest wycieczka do wnętrza budowli.
- Interaktywne muzeum Krzyżaków atrakcją Warmii i Mazur
- Gotyk wśród polodowcowych jezior. Poznaj Kociewie!
- Polska Sahara koło Łeby. Plaże i wędrujące wydmy
- Uważaj na plaży! Grzywna może grozić niemal za wszystko
- Sprawdź, ile słońca jest na plażach nad polskim morzem
- Książ i okolice. Oto najtajniejszy projekt Hitlera
- Spisz to najmniejsza kraina geograficzna w Polsce
- Pojezierze Gostynińskie - w krainie żwawego borsuka
- Łódz ze szklanym dnem wielką atrakcją na Mazurach
- Poznaj niezwykły zakątek Podlasia. Jedź do Supraśla
- Burza na Mazurach? Żeglarze zostaną ostrzeżeni
- Więcej niż tysiąc jezior. Szwajcaria Kaszubska na wakacje
- Wyjazd nad jezioro popularniejszy od zwiedzania
- Polski turysta grzeczny, ale skąpy. Ranking hotelarzy
- Wybierasz się nad jezioro? Uważaj na sinice
- Mgła spowiła Bieszczady. Widoczność ograniczona
- Rekordowy rok dla Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej
-
Chce przepłynąć ocean na desce. Szalona?
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zaporę na Solinie "od środka" indywidualni zwiedzający mogą oglądać dopiero od czterech lat. Wcześniej mogli jedynie podziwiać widoki z jej korony.
Zaporę eksploatuje Zespół Elektrowni Wodnych w Solinie-Myczkowcach. Zapora i elektrownia w Solinie powstały w latach 1961-68. Zapora, która stanęła w poprzek Sanu ma długość 664 metrów, a jej wysokość to 82 metry. Dzięki temu powstał największy spośród ponad pięćdziesięciu sztucznych zbiorników w Polsce, o pojemności blisko 500 mln metrów sześciennych i powierzchni około 22 km kw. Maksymalna głębokość zbiornika przy zaporze osiąga poziom 60 metrów.
Chętni na zwiedzanie wnętrza zapory rozpoczynają swoją podróż od hali produkcyjnej, gdzie stoją wielkie turbiny. Stamtąd droga prowadzi na samo dno zapory. Trzeba jednak pokonać kilkaset schodów w dół i można się przejść po poziomie dna zalewu, mając nad sobą 60 metrów wody. Ze względu na panującą na dole niską temperaturę ok. sześciu st. Celsjusza i dużą wilgotność trzeba się ciepło ubrać. Na dnie zapory, w specjalnych pomieszczeniach sterowni można zobaczyć olbrzymie agregaty prądotwórcze.
Utworzenie Jeziora Solińskiego wymagało zalania terenów kilku wsi. Obecnie akwen wykorzystywany jest do rejsów statkami i jachtami. Jest także doskonałym miejscem do nurkowania, windsurfingu, żeglarstwa oraz wędkarstwa.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!