Czy pamiętasz o puszczy tuż za granicami Warszawy?
To ewenement na skalę europejską. Niemal u bram wielkiego miasta rozciąga się nie tylko stary i wielki las, ale też najprawdziwszy park narodowy. Nic dziwnego, że w 2000 roku został wpisany na listę rezerwatów biosfery UNESCO. Zapraszamy na spacer po Puszczy Kampinoskiej.
- Wypoczynek z dziećmi na safari w... Lubuskiem
- Lanckorona, czyli urlop sielski i anielski
- Rodzinne wakacje w skansenie? To świetny plan!
- Spędź wakacje z dzieckiem na wsi. Sezon na agroturystykę
- Zabierz rodzinę do Krasiczyna. To perła polskiego renesansu
- Czy na pewno wiesz, gdzie jest Olsztyn?
- Z wizytą u świętej Kingi. Wizyta w Starym Sączu
- Z dzieckiem na Górny Śląsk? Tu jest co oglądać!
- Wakacje z dzieckiem? Tak nie zanudzisz go podróżą
- Bobrze, czy na mrozie ci dobrze?
- Wielka inwentaryzacja łosi nad Biebrzą
- Na polskim biegunie zimna budzi się przyroda
- Polskie piękne cerkwie kandydują na listę skarbów
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Warszawiacy na co dzień nie pamiętają o Puszczy Kampinoskiej, za to ta często sama przypomina im o swoim istnieniu. Dzika przyroda dobija się zwykle do bram stolicy od strony zachodniej. Żoliborscy policjanci i strażnicy miejscy wpadają wtedy w popłoch. Biegają w koło jak poparzeni, ale wianuszek gapiów jest zawsze spokojny.
Na żadnych kursach ani szkoleniach dzielnych funkcjonariuszy nie uczą, co zrobić, gdy młody łoś zamierza staranować autobus albo tramwaj. Zwykle służbom miejskim przybywają w sukurs pracownicy parku narodowego z Izabelina. Wystarczy jeden celny strzał z zastrzykiem usypiającym i hoży byczek z powrotem ląduje w kampinoskim mateczniku.
Sami warszawianie niezbyt chętnie się tam zapuszczają. Nie odstraszają ich dziwnie pobudzone łosie, a krwiożercze… meszki, gzy i komary. Często żartują, że to najniebezpieczniejsze zwierzęta w tym lesie. Coś w tym musi być, bo latem przedstawiciele bzyczącej fauny bardzo skutecznie regulują ruch w Puszczy Kampinoskiej. Za to jesienią, gdy dopisuje pogoda, tutejsze dukty aż się proszą, by wyruszyć nimi na spotkanie z tutejszą niezwykłą przyrodą.
W dolinie Prawisły
Pierwsze rezerwaty (Granica, Sieraków, Zamczysko) powstały tutaj w latach trzydziestych, sam park utworzono już po wojnie – w 1959 r. W jego herbie figuruje oczywiście łoś. Park zajmuje powierzchnię 38 544 ha, z czego 68 ha zajmuje Ośrodek Hodowli Żubrów im. Prezydenta RP Ignacego Mościckiego w Smardzewicach k. Tomaszowa Mazowieckiego.
Ochroną ścisłą w Kampinoskim PN objęto 4 636 ha. Co prawda ponad 70 proc. tej powierzchni zajmują lasy, ale krajobraz parku jest o wiele bardziej urozmaicony. Dominują w nim dwa kontrastujące ze sobą elementy – wydmy i bagna. Te pierwsze tworzą niekiedy prawdziwe góry piachu, najwyższe przewrotnie nazwano Karpatami. Oparzeliska pozostałości po dolinie potężnej Prawisły, która płynęła tędy pod koniec zlodowacenie 11,5 tysięcy lat temu i miała szerokość, bagatela, 18 km! Po ustąpieniu wody żyzne i wilgotne podłoże dość szybko opanowała roślinność bagienna i szuwarowa. Z ich obumarłych szczątków zaczęły tworzyć się pokłady torfu. Z czasem część tych terenów porosły bagienne lasy olchowe i brzozowe, ale większość wciąż jest nieporośnięta.
Takie zróżnicowane środowisko sprzyjało rozwojowi flory i fauny. Tylko roślin naczyniowych (paprocie, mchy, porosty) naliczono w parku 1100 gatunków. Tak samo bogato reprezentowany jest świat zwierząt. Naukowcy szacują, że w puszczy mieszka 16,5 tys. gatunków fauny. Oczywiście najwięcej jest bezkręgowców i innej latającej, skaczącej i pełzającej drobnicy. Z ssaków oprócz łosi mieszkają w puszczy m.in. jelenie, sarny, dziki, lisy, borsuki, bobry, a z ptaków – żurawie, bociany czarne, orliki krzykliwe, a nawet bieliki. Oczywiście jest mnóstwo innych mniej znanych, ale cennych przedstawicieli awifauny. Przyciągają one z Warszawy prawdziwe pielgrzymki ornitologów. Im komary są niestraszne.


















































~Genitaliusz2011-06-29 20:15
Potwierdzam !
Piękne miejsce. Jeżeli ktoś chce mnie spotkać, łatwo mnie tam znajdzie w każdy weekend.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!