Dziennik.plŚwiat

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 33°C

Colonia del Sacramento to dawny rywal Buenos

2011-06-18 | Ostatnia aktualizacja: 19:42 | Komentarze: 0 | skomentuj
Colonia del Sacramento

Colonia del Sacramento / Shutterstock

Colonia del Sacramento to barokowa perełka kolonialnej architektury w Urugwaju. Mniejsza od słynnych historycznych miast brazylijskich, ale jeszcze bardziej przez to urokliwa. Do wizyty w Colonia del Sacramento zachęciła nas sława jedynego miejsca w Urugwaju, które znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Postanawiamy dotrzeć tam z argentyńskiej stolicy Buenos Aires, położonej po drugiej stronie rzeki La Plata. W tym wypadku słowo "rzeka" – obecne w hiszpańskiej nazwie (Rio de la Plata) jest jednak nieco na wyrost. To po prostu największe na świecie estuarium, czyli poszerzone ujście końcowych odcinków rzek Parana i Urugwaj do Oceanu Atlantyckiego. La Plata wygląda tu po prostu jak morze i przez to właśnie morze postanowiliśmy się przeprawić do Colonii. Podróż wodolotem Buquebus trwa godzinę i 15 minut i kosztuje 75 argentyńskich pesos (ok. 56 złotych). Nie mamy niestety szczęścia i nie możemy podziwiać panoramy Buenos Aires. Podróżujemy bowiem pod koniec września, a na tej półkuli i szerokości geograficznej to początek wiosny, która często przynosi mgły i opady.

Spór dwóch królestw

Z portu do centrum miasteczka, liczącego nieco ponad 20 tysięcy mieszkańców, dojść można na piechotę ulicą, wzdłuż której stoi szpaler przepięknych sykomorów. Niska zabudowa, nawierzchnia z nieregularnych kamiennych ciosów, stare latarnie – to wszystko od razu przywołuje skojarzenia, że Colonia musi mieć bogatą historię. A początkowo była to osada założona w 1680 roku przez gubernatora kapitanii Rio de Janeiro Manuela Lobo. Portugalski rządca, zakładając Colonię, chciał podkopać handlową pozycję Buenos Aires, które wówczas było we władaniu Hiszpanii. Nic więc dziwnego, że dwa kraje toczyły przez następne półtora stulecia spory, a miasteczko przechodziło na przemian we władanie dwóch królestw Półwyspu Iberyjskiego. Dopiero w 1828 roku Colonia znalazła się we władaniu Urugwaju. Jednak już wtedy nie miała szans w rywalizowaniu z sąsiednim Buenos, a o dawnej świetności mogła tylko świadczyć dzielnica historyczna (Barrio Historico), która zachowała się w dobrym stanie do czasów dzisiejszych.

I właśnie Barrio Historico, zwane niekiedy na pamiątkę pierwszych osadników La Colonia Portuguesa, jest główną atrakcją tej miejscowości. W 1995 r. dzielnica została nawet wpisana jako jedyny kompleks w całym Urugwaju na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Zwiedzanie rozpoczynamy od Puerta de Campo, czyli bramy miejskiej, która stanowi część fortyfikacji otaczających Colonię i biegnącej aż do brzegów La Platy. W okresie wakacji, które przypadają tutaj na grudzień – luty, po miasteczku trudno się poruszać – tylu jest turystów. Przyjeżdżają tu także na weekendy tzw. portenios, czyli mieszkańcy Buenos Aires, którzy kupili sobie na własność domy. My jednak korzystając z przywileju, jaki daje wczesna wiosna, możemy w spokoju oddać się zwiedzaniu. Nikt nie nagabuje nas do kupowania pamiątek, a gdy chcemy wejść do jednej z licznych restauracji, to musimy najpierw poszukać na zapleczu właścicielki.

Krzysztof Olszewski
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«