Niekończąca się przygoda

Nepal to idealny kraj dla zapalonych alpinistów i trekkerów, ale nawet amatorzy sobie w nim poradzą. Znajduje się u stóp Himalajów, między Tybetem a Indiami. Nie jest w całości pokryty górami – jego południową część w większości stanowią niziny. Mimo to na północy kraju znajdują się najwyższe góry na świecie – aż 8 z 10 ośmiotysięczników. Ośnieżone szczyty górskie spotykają się w jednym krajobrazie z polami ryżowymi i rwącymi rzekami. To prawdziwa uczta dla oczu. Jak się jednak tam dostać?

Można tu dotrzeć stosunkowo łatwo dzięki Tanim lotom do Nepalu. Ich ceny są zbliżone do połączeń do Chin czy Tajlandii i zazwyczaj wystarczy jedna przesiadka. Po samym kraju można poruszać się samolotem właśnie albo nieco taniej – busami.

Część górzystych regionów Nepalu jest zamknięta dla turystów – na szczęście do niektórych miejsc dostaniecie się bez problemu. Otwarte są między innymi rejony Annapurny, Langtang, Dhaulagiri i Everest. Do wyprawy w Himalaje należy się dobrze przygotować – warto zadbać o odpowiednie pozwolenia i sprzęt, aby na miejscu móc się już tylko cieszyć wspaniałymi widokami.

Za najbardziej widowiskowy uchodzi region Pokhary – z tego powodu chętnie przybywają tu turyści. Znajduje się tu między innymi Obszar Chroniony Annapurny. W jego skład wchodzi masyw Annapurna, a także doliny rzek Marsyagandi oraz Kali Gandaki. Miejsce jest często wybierane na trekkingi – dwie najpopularniejsze trasy biegną dookoła Annapurny i do Sanktuarium Annapurny. Długość trasy w ramach Annapurna Circuit waha się od 160 do 230 km i na jej przejście potrzeba zazwyczaj 15-20 dni. Bogactwo przyrodnicze sprawia, że powszechnie uważa się Annapurnę za najpiękniejsze miejsce w Himalajach.

Bocznymi drogami

Na Annapurnie Nepal się nie kończy. Turyści chętnie odwiedzają Park Narodowy Langtang, w którego skład wchodzi jedna z ciekawszych  nepalskich dolin. Wędrówka będzie przyjemna nawet dla najmniej zaawansowanych trekkerów. Na szlaku raczej nie spotyka się tłumów, a dobrze rozwinięta baza turystyczna ułatwia wędrówkę. Ważnym miejscem na przyrodniczej mapie Nepalu jest także Park Narodowy Chitwan. Przez park przepływają rzeki Naravani, Rapti i Reu, a wilgotne tereny sprzyjają rozrostowi bawełny, jedwabiu i drzew sezamowych. W tym miejscu można spotkać najsłynniejsze zwierzęta tego regionu świata – tygrysa bengalskiego i nosorożca indyjskiego. Podmokła i wodna część parku jest królestwem krokodyli i delfinów słodkowodnych. Ponieważ na terenie Chitwan występują praktycznie wszystkie klimaty (nawet arktyczny!), zamieszkują go najróżniejsze ptaki – d bajecznie kolorowych po takie, które wyglądają jak z surrealistycznego snu.

Wiele osób decyduje się jednak na Park Narodowy Sagarmatha. Nazwa znaczy po nepalsku „najwyższy szczyt” i odnosi się do Mont Everestu, choć poza tą górą w skład parku wchodzą jeszcze Cho Oyu i Lhotse, czyli dwa inne ośmiotysięczniki. Park znajduje się w dorzeczu Dudh Koshi i Bhote Koshi, a jego większa część usytuowana jest na wysokości 3 tys. m n.p.m. Można tu wyodrębnić aż cztery strefy klimatyczne – wysokogórską, alpejską, subalpejską i arktyczną. W parku żyją głównie zwierzęta o grubych futrach: tary himalajskie, piżmowce i pandy czerwone. W tych trudnych warunkach żyją buddyjscy Szerpowie. Zamieszkują kilka osad, a ich pracą jest obecnie obsługa turystów i alpinistów. Warto jednak zapoznać się z bogatymi tradycjami i kulturą tego ludu.

Pytanie nie jak, lecz kiedy

Na trekking w Himalaje najlepiej wybrać się jesienią. Październik i listopad to gwarancja dość dobrej pogody i przyjaznych temperatur. W grudniu i styczniu robi się nieco zimniej, wiosną natomiast przyroda budzi się do życia, więc jest, co podziwiać. Jedynym minusem będą w tym okresie chmury. Pora monsunowa między czerwcem a wrześniem uniemożliwia trekking.

Bhutan – górskie królestwo smoka

Królestwo Bhutanu niczym nie ustępuje Nepalowi  – na terenie kraju znajdują się Subhimalaje, Himalaje Małe i Himalaje Wysokie, sięgające do 7000 m n.p.m. Od momentu zajęcia Tybetu przez Chiny, Bhutan uchodzi za najwyżej położony kraj na świecie. Jego najwyższy szczyt, Gangkar Punsum, dotychczas pozostaje niezdobyty. Klimat sprzyja zróżnicowanej roślinności – nawet tropikalnej! Buddyści są jak najdalsi od przemocy względem zwierząt, więc te żyją dość blisko ludzi, nie obawiając się kłusowników. Na południu kraju nie brakuje słoni, tygrysów i lampartów. Można spotkać nawet te gatunki, które uważa się za zagrożone. Na dużych wysokościach królują słynne takiny i pantery śnieżne.

Chętnie wybieraną trasą na trekking jest przełęcz Dochula. Znajduje się w odległości 30 km od Thimphu. Choć zazwyczaj otaczają ją gęste chmury, ale w pogodny dzień można stąd zobaczyć wspaniałą panoramę Himalajów. Wyjątkowe wrażenie robią wznoszące się tutaj czorteny, które mają za zadanie zapewnić szczęście i powodzenie wszystkim czującym istotom. Przez przełęcz Dochula znajduje się mnóstwo flag modlitewnych, które mieszkańcy pozostawili w intencji swoich rodzin, a także dla odganiania złych duchów.

Jak trekking, to tylko w najwyższe regiony – ze zrozumiałych względów wielu turystów jest zainteresowanych wyprawą w okolice Paro, w którego bliskim sąsiedztwie znajduje się Czomo Lhari, Jichu Drake i  Tserimgang. Szczyty wchodzą w skład Parku Narodowego Jigme Dorji i stanowią jego najbardziej charakterystyczne punkty. Spacer przez tereny pokryte lasami sosnowe, łąkami, pastwiskami i polodowcowymi jeziorami to uczta dla wszystkich zmysłów. Ośnieżone Czomo Lhari i Jichu Drake na zawsze zapadają w pamięć, a na terenie parku można zobaczyć co najmniej kilka charakterystycznych gatunków zwierząt, jak leopard śnieżny i tygrys bengalski.

Największą zaletą lotów do Azji jest to, że ich ceny są do siebie zbliżone niezależnie od kraju. Podróż do tak wyjątkowego, ale nieznanego masowej turystyce miejsca jak Nepal czy Bhutan kosztuje mniej więcej tyle samo co do tłumnie odwiedzanych Chin czy Tajlandii. Można polecieć jak wszyscy znajomi, żeby wylegiwać się na pięknych plażach południowej Azji albo podjąć wyzwanie i przeżyć prawdziwą przygodę na dachu świata.