Na dłuższe dystanse

Samolot to najpopularniejszy, a często nawet jedyny, środek jakim możemy dostać się krajów Azji. Oprócz połączeń międzykontynentalnych, realizowanych jest tu wiele lotów do krajów regionu. Jest to bardzo wygodny, i jeżeli wybierzemy tanie linie lokalne, względnie niedrogi środek poruszania się między krajami regionu. Podróżowanie drogą powietrzną ma także jedną zasadniczą zaletę. Oszczędza bardzo dużo czasu.

Tanie linie lotnicze w Azji często są pomijane przez europejskich turystów, bo ci po prostu o nich nie widzą. Najwięcej niedrogich połączeń znajdziecie z Bangkoku, Dżakarty, Kuala Lumpur, Hongkongu, Tokio i Bombaju. Najpopularniejszym lokalnym przewoźnikiem jest AirAsia z podgrupami (Zest, X, Thai). Można jednak znaleźć tańsze połączenia niż te obsługiwane przez nich – Cebu Pacific (także Cebgo i Tigerair), Jetstar, Nok Air, Jeju Air i Jin Air z Korei, GoAir i IndiGo, japońskie Peach, Vanilla Air, V-Air z Tajwanu czy Scoot (część Singapore Airlines). Mało który serwis polski ma dostęp tanich połączeń nieeuropejskich, ale jest kilka oferujących zarówno tanie loty do Azji, jak i po niej.

Na dłuższe dystanse można także względnie szybko podróżować pociągiem - zwłaszcza w rozwiniętych krajach Azji jak Chiny, Japonia czy Korea Południowa. Kursują tam pociągi rozpędzające się do ponad 300 km na godzinę, co oznacza, że przykładowa podróż z Pekinu do Szanghaju (1300 km) trwa niecałych 5 godzin. Należy jednak pamiętać o tym, że bilety na szybkie pociągi są dość drogie (szczególnie w Japonii). Jeżeli zależy nam na oszczędności lepiej jest wybrać pociąg gorszej klasy, który będzie jednak jechał o dobrych kilka godzin dłużej. W niektórych krajach takich jak Laos czy Kambodża nie istnieje czynna infrastruktura kolejowa. W innych, takich jak Indie, podróż pociągiem może być urzeczywistnieniem koszmaru o tłumie i ścisku.

W Azji Południowo-Wschodniej, głównym środkiem transportu krajowego są autobusy, szczególnie w krajach, w których nie jeżdżą pociągi. Komunikacją autobusową dostaniemy się praktycznie wszędzie. Niektórzy przewoźnicy, zwłaszcza tacy, którzy oferują nocne połączenia na dalekich trasach, posiadają nowoczesne autobusy z klimatyzacją i sporym miejscem na bagaż. Najczęściej kursy takie są w jakiś sposób oznakowane (napis typu VIP) a bilety są znacznie droższe. Większość Azjatów wybiera jednak najtańsze opcje, więc jeśli i my chcemy wydać jak najmniej środków, przygotujmy się na przygodę w pojeździe dość ciasnym i zatłoczonym.

Po miastach

W stolicach i głównych miastach istnieje z reguły bardzo dobrze rozwinięta komunikacja miejska. W Seulu, Pekinie, Szanghaju, Hongkongu czy Tokio wszędzie możemy się dostać jeżdżąc szybkim i wygodnym metrem. Jest także mnóstwo autobusów, z których okien podziwiać można miejski krajobraz. Bilety na komunikacje miejską w krajach Azji Wschodniej są na pewno droższe niż w krajach Azji Południowo-Wschodniej. Osoby, które cenią sobie wygodę zawsze mogą skorzystać z usług lokalnych taksówkarzy. Należy jednak pamiętać, aby na początku podróży ustalić cenę za przejazd (jeżeli nie są to oficjalne taksówki) lub aby kierowca włączył licznik.

Bardzo lokalnie

Najciekawszymi metodami transportu są jednak wymyślone przez mieszkańców danego kraju pojazdy. W Tajlandii istnieją tuk-tuki będące lokalną wersją taxi. Jest to trójkołowy pojazd, który wygląda jak zmodyfikowany motocykl. Za kierowcą na metalowej konstrukcji znajduje się miejsce dla najczęściej dwóch pasażerów. Tuk-tuki znajdują się praktycznie w każdym mieście. Pomalowane na żywe kolory z symbolem txi na dachu są nie do przeoczenia. Innym popularnym środkiem transportu w Tajlandii oraz sąsiednim Laosie, jest songthaew. Orginalne songthaew to ciężarówki przekształcone w samochody osobowe. Duże ciężarówki po transformacji potrafią pomieścić nawet do 30 pasażerów. Działają one najczęściej podobnie do autobusów, z tą różnicą, że nie posiadają żadnych wyznaczonych na trasie przystanków. Jeśli chce się wejść do środka należy go przywołać na pobocze. Kierowca zatrzyma się, jeśli tylko uzna, że w środku jest wystarczająco miejsca na kolejnego pasażera. Ten rodzaj transportu jest bardziej powszechny poza dużymi miastami, w których nie ma sieci autobusów miejskich.

Jeepney to natomiast typowy pojazd przemierzający filipińskie drogi. Jego nazwa pochodzi od Jeepa. Po drugiej wojnie światowej amerykańskie Jeepy były jednymi dostępnymi środkami transportu w zniszczonej Manili. Filipińczycy szybko i z pomysłowością przekształcili te samochody tak, aby mogły zabierać jak najwięcej osób. W dzisiejszych czasach jeepneye znajdziemy na całych Filipinach. Najczęściej znajdują się na nim dwie ławki usytuowane naprzeciwko siebie, które pomieścić mogą po 8-9 osób z każdej strony (jednak nikogo nie dziwi dużo większa liczba pasażerów). Nigdzie także nie uświadczymy przystanków, na których zatrzymują się jeepneye - można wsiąść i wysiąść w dowolnym momencie, co powoduje niemały chaos na drogach.

Tradycyjna piesza riksza, dwukołowa pchana lub ciągnięta przez człowieka to azjatycki wynalazek, który funkcjonuje już tylko na zasadzie atrakcji turystycznej. Piesze riksze znajdziemy jeszcze w kilku miejscach w Japonii np. w Kioto. Mogą one wjechać w wąskie i ciasne uliczki, do których nie mogą wjechać samochody i inne pojazdy. Będąc w Japonii warto przejechać się rikszą i na chwilę przenieść się kilkadziesiąt lat wstecz.