Republikę Czeską czeka w tym roku wyjątkowa rocznica – 28. października będzie obchodzić 100 rocznicę powstania niepodległej Czechosłowacji. Z tej okazji przypominamy historię powstania i rozwoju najbardziej znanych czeskich marek – od samochodów do butów.

Škoda Auto

To największy czeski producent samochodów i największy czeski eksporter – samochody tej marki można kupić w Europie, Azji, Afryce, Ameryce Południowej, a nawet Australii. Ale to jedna z najstarszych marek samochodowych na świcie.

Historia firmy liczy 120 lat, a wszystko zaczęło się od dwóch rowerzystów. Mechanik Václav Laurin i księgarz Václav Klement – bo o nich mowa – w 1895 roku założyli w Mladej Boleslavi mały zakład produkującą rowery. Nazwali go Laurin & Klem. Zaledwie w cztery lata później rozpoczęli produkcję motocykli Slavia (pierwsza fabryka motocykli w Austro-Węgrzech i w Niemczech), a w1905 roku – samochodu Voiturette, który szybko stał się hitem sprzedaży.
Z czasem logo firmy zaczęło się pojawiać także na autach ciężarowych, a także np. silnikach lotniczych.

Punktem zwrotnym okazało się jednak wejście do fabryki partnera inwestycyjnego, koncernu przemysłu mechanicznego Škoda Pilzno. W efekcie Laurin i Klem sprzedali swoje udziały, a strategiczne decyzje zaczął podejmować Emil Škoda. Światły manager nie tylko rozbudował zakład, ale też postawił na produkcję taśmową, co sprawiło, że niebawem fabryka zajęła pierwsze miejsce w liczbie sprzedawanych samochodów. (A pod koniec 1936 roku zaczęła też produkować autobusy i trolejbusy).

Z czasem zakład znacjonalizowano, a następnie wydzielono z niego: Škoda Transportation z siedzibą w Pilznie i Škoda Auto z siedzibą w Mladej Boleslavi. By w 1991 roku połączyć z niemieckim gigantem – firmą Volkswagen. Na efekty zmian nie trzeba było długo czekać – milionowe auto zjechało z taśm produkcyjnych zaledwie trzy lata później.

Dziś w dawnych halach produkcyjnych w Mladej Boleslavi (samochody produkowano tam do 1928 roku) mieści się Škoda Auto Muzeum – prezentuje historię marki i samej fabryki oraz dawne modele samochodów. Otwarte jest codziennie, przez cały rok.
Chętni mogą też zwiedzić zakład produkcyjny i zapoznać się z poszczególnymi etapami powstawania samochodu (linia montażowa, zakład produkcji silników i spawalnia).

Czeskie szkło

Kieliszki do wina, szklanki, wazy, kryształowa biżuteria, bogato zdobione żyrandole czy dzieła współczesnych artystów – czeskie szkło to do dziś synonim jakości i tradycji. Czyste, cięte, grawerowane i malowane… - wybór może przyprawić o zawrót głowy, podobnie jak liczba największych zakładów. Część z nich działa zresztą po dziś dzień.

Muzeum szkła i biżuterii Jablonec nad Nisou (k. Liberca) – jedyne takie muzeum w Czechach. Od 1904 roku zachwyca kolekcją szkła i biżuterii, w tym m.in. historycznymi ozdobami i akcesoriami sprzed 3 tysięcy lat. Stałe ekspozycje to m.in.: "Zaczarowany świat biżuterii" i "Czarodziejski ogród – Siedem wieków czeskiego szkła".
To tu działa też największy czeski sklep z biżuterią i koralikami, galeria handlowa Palace Made in Jablonec, w któtej oprócz modnej biżuterii są także m.in. szklane oświetlenie i np. ozdoby świąteczne. Najbardziej znane marki to m.in. Preciosa i G&B beads.

Huta szkła Moser w Karlowych Warach – założona w 1857 roku specjalizuje się w ręcznej produkcji kryształu bez dodatku ołowiu. Swego czasu dostarczała szkło dla cesarza austriackiego Józefa I, perskiego szacha Mozaffar ad-Dina czy np. angielskiego króla Edwarda VII. Teraz jej produkty dostępne są dla wszystkich – można je kupić z jednym z czterech sklepów firmowych (po dwa w Pradze i Karlowych Warach) oraz sieci placówek partnerskich rozsianych po całym świecie.

W Karlowych Warach mieszczą się także: muzeum huty szkła Moser ze zbiorami kolekcji współczesnych oraz eksponatami z połowy XIX. Wieku, a także galeria handlowa ze szkłem stołowym, porcelaną, czeskim granatem, a także biżuterią.

Huta szkła Novosad w Harrachovie – powstała na początku XVIII wieku należy do najstarszych hut szkła w Czechach. Nadal działa – do dziś robi się tu luksusowe szkło stołowe i użytkowe oraz kryształowe żyrandole. Chętni mogą zobaczyć to na własne oczy, bo zwiedzać można m.in.: zabytkową szlifiernię, muzeum szkła, a przed szklaną ścianę w pobliskiej restauracji obserwować szklarzy podczas pracy.

Tych ostatnich można też oglądać w hucie szkła Rückl w Nižborze, działającej od 1903 roku. Produkuje ręcznie szlifowany kryształ i np. nagrody państwowe, w tym wyróżnienie dla Królowej Elżbiety II czy Jana Pawła II.

Z kolei w hucie szkła Ajeto w miejscowości Lindava u Nového Boru można zapisać się na kurs pracy ze szkłem pod kierunkiem doświadczonych szklarzy. W Nového Boru znajduje się także firma Crystalex – największy krajowy i wiodący na świecie producent szkła do napojów. Jego produkty można kupić w ok. 60 krajach.

Firma Bomma w Světlá nad Sázavou – choć lokalna tradycja szklarska zanikła tu po 100 latach, to w 2012 roku powstała na tym terenie najnowocześniejsza huta szkła w Europie. Zakład wyznacza obowiązujące trendy i współpracuje z najlepszymi projektantami i designerzy – tak z Czech, jak i z zagranicy. Nic dziwnego, że produkty Bomma można podziwiać na największym statku świata i np. u króla tenisa Novaka Djokovića.

Tomasz Bata

Twórca imperium obuwniczego – Bata zatrudnia dziś niemal 60 tysięcy pracowników w 60 krajach świata i sprzedaje milion par obuwia dziennie – znany jest nie tylko w Europie, ale też np. Brazylii, Chinach i Stanach Zjednoczonych. A co wiadomo o początkach firmy?

Dzieje przedsiębiorców Tomasza i Jana Antonína Baty sięgają aż do Austro-Węgier. To właśnie w 1894 roku w Zlínie młody szewc Tomasz Bata razem z siostrą i bratem założyli firmę obuwniczą. I zaczęli od produkcji tzw. "batówki" (czes. baťovky), czyli butów, które zamiast ze skóry robiono głównie z dużo tańszego płótna. Z czasem, po powrocie z USA, Tomasz Bata postanowił rozbudować zakład, a także zapewnić pracownikom miejsce do życia i nauki (wyznawał zasadę: "Nie mów mi, że się nie da – powiedz, że tego nie umiesz").

Wprowadził też zachodnie metody motywacji do pracy (premie i programy: socjalny, kulturalny i edukacyjny) i postawił na automatyzację produkcji ("Dziś fantazja, jutro rzeczywistość", mawiał też). Jakby tego było mało, budował domki (oszczędne, racjonalne, funkcjonalne) i inwestował w infrastrukturę Zlina – jedyne "amerykańskie" miasto w okresie tzw. Pierwszej Republiki Czechosłowackiej, tak się wówczas o nim mówiło. Nic dziwnego, że funkcjonalizm Zlína oczarował nawet znanego na całym świecie architekta Le Corbusiera.

Symbolem imperium Baty jest dziś drapacz chmur w Zlínie, od numeru domu zwany "dwudziestką jedynką". Jego budowę w latach 30. zlecił przyrodni brat Tomasza, Jan Antonín Bata, wzorując się na wieżowcach amerykańskich. Co ciekawe, budynek był swego czasu drugą co do wysokości budowlą w Europie.

W Zlinie warto też zwrócić uwagę na ekspozycję "Idea Baty – Dziś fantazja, jutro rzeczywistość" (ponad 1 tysiąc eksponatów ilustrujących historię zakładów i rzemiosła obuwniczego), a także willę założyciela imperium (perełka architektoniczna wybudowana w latach 1909-1911).