• ~olo
    (2015-07-29 17:00)
    dlaczego Polak,ktory zginal w Himalajach,
    podobno wpadl do szczeliny niewiadomogdzie
    nie mial nadajnika ??? gps-a i pii,pii,pii,
    tu jestem ? dlaczego zaniechano akcji ?
  • ~olo
    (2015-07-29 21:34)
    ja nie rozumiem, wpadl gdzies i go nie ma
    szczelina to sie wpada,klinuje na 3 m, moze 10 m,
    moze łamie reke,noge i wyciagaja i tyle,
    ratuje sie czlowieka, lina, wyciaga sie,moze sam
    sie zlapie, moze trzeba kogos spuscic i tyle,
    a tu wszyscy eee tam, wpadl i po nim, co to q ,, jest ?
  • ~masz rację "olo"
    (2015-07-29 19:35)
    nie dość, że nie weszli na szczyt to jeszcze zjeżdżali stamtąd na nartach, z osmiotysięcznika!!! Sprawa jest dziwna,raz Snigórski opowiada, że Ostrowski jechal jako drugi a ten przed nim zorientował się dopiero w bazie, że Olek zaginął,następnie wysłali Pakistańczyków aby go odnalezli a ci po pewnym czasie wrócili i wszyscy stwierdzili, no , że trudno,że napewno nie żyje. Ostatnio sobie przypomniał, że jednak chyba to on zjeżdżał jako drugi, że zeszła jakaś lawina. Czyli po prostu wysokogórscy samobójcy.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.