Reklama

Rano we wtorek, dzień po tragicznym wypadku w Bukowinie Tatrzańskiej, podano informację o zamknięciu części wyciągów, jednak wiatr przybrał na sile i z uwagi na bezpieczeństwo ludzi zdecydowano o wyłączeniu kolejnych.

Prokuratura poinformowała we wtorek, że wszczęła śledztwo w sprawie tego wypadku. (PAP)

W poniedziałek silny podmuch wiatru zerwał dach z wypożyczalni sprzętu narciarskiego w Bukowinie Tatrzańskiej śmiertelnie raniąc trzy osoby – matkę i dwie córki. Ojciec z urazem psychicznym jest hospitalizowany. Ich 16-letni krewny z urazami głowy i barku też przebywa w szpitalu.