• ~olaf
    (2018-11-11 16:50)
    Bo TOPR robi podstawowy błąd takim osobom którzy przybywają po zmroku na terenie TPN i dzwonią po pomoc to powinni wyprowadzić ich do bramek a tam powinna czekać policja i wystawiać bilecik na 500 zł a następnym razem taki pajac pomyśli że musi wstać z wyra wcześniej żeby wrócić przed zmrokiem. Bo ja osobiście dużo razy widziałem osoby które z małymi dziećmi późno wychodziły w kierunku Morskiego Oka
  • ~antytypek
    (2018-11-12 00:52)
    Jeżeli ktoś dzwoni po taxi to oczywiście płaci. Taki turysta oprócz opłaty za usługę powinien dodatkowo zapłacić karę za stwarzanie zagrożenia życia i zdrowia.
  • ~Mariop
    (2018-11-11 22:34)
    Dla mnie wydaje się oczywiste ,źe każda pomoc musi być płatna, to nie jest opieka zdrowotna (wg Konstytucji RP), albo przez turystę albo ubezpieczalnię albo przez pomoc społeczną i niech to wprowadzą tak jak sąsiedzi.
  • ~Telemaniak
    (2018-11-11 15:05)
    Powiedzenie że socjalizm to taki ustrój który walczy bohatersko z problemami nie znanymi w żadnym innym ustroju sprawdza się tu w całej pełni. W normalnym ustroju nie byłoby problemu. Znalazło by się parę rozwiązań
  • ~Juhas
    (2018-11-15 14:52)
    Będzie cennik,to przestaną.
  • ~emik
    (2018-11-15 15:08)
    To i tak dobrze ze nie dzwonia po helikopter,coz to szkodzi przeleciec sie bezplatnie helikopterem nad tatrami..Tylko w Polsce takie uslugi za friko.
  • ~we rfewafsd
    (2018-11-18 19:20)
    Sprawa jest dość prosta - zrobić odpłatną pomoc TOPR z możliwością wykupienia polisy. W polisie zrobić obostrzenia, że jak ktoś wyjdzie np. w klapkach to polisa nie obowiązuje i buli z kieszeni. W ciągu jednego sezonu zrobi się porządek.
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.