Uwaga turyści! Podróż pseudo taksówką w Warszawie może słono kosztować

| Aktualizacja:

Naciągacze grasują przy stołecznych dworcach. Fałszywi taksówkarze nagabują przyjeżdżających do stolicy gości i proponują podwiezienie. Taka podróż może kosztować nawet kilkaset złotych.

wróć do artykułu
  • ~gdy widzisz wkolo tylko renifery, przestan chlac, do chol.
    (2019-01-01 01:18)
    gdy mozg juz puchnie od picia, a rozpacz fujare rozrywa, nie pisz tak smiesznych rzeczy, wracaj do piwa. gdy idziesz ulica szeroka i wszedzie widzisz tace, nie bierz wiecej kielicha,bo nie wiesz ile tracisz.
  • ~Spoko
    (2019-01-01 16:22)
    Ciekawe, że taksiarze nie walczą z tymi oszustami, a tylko z Uberem. Może to ich koledzy?
  • ~Agugu
    (2018-12-31 16:46)
    Lepiej dać "Po kolędzie"
  • ~PiS=POLEXIT
    (2019-01-01 21:30)
    Teoretyczne państewko PiS nie umie sobie poradzić z bandziorami? Przecież naruszają całą górę przepisów, poczynając od ustawy o nieuczciwej konkurencji (wprowadzanie w błąd konsumenta)...
  • ~Greg
    (2019-01-04 22:31)
    Prawda, też mnie kiedyś taksówkach przewiózł na około, poszedłem po rozum do głowy i teraz już tylko zamawiam przez aplikacje w tel np opti taxi gdzie od razu widać cenę przejazdu. Nawet jak nie znam miasta to mnie nie okantują.
  • ~Spoko
    (2019-01-01 16:35)
    A ja powiem tak. Kiedyś byłem w Warszawie w delegacji. Wsiadłem do licencjonowanego taksówkarza, znanej warszawskiej firmy. Potrzebowałem dojechać z dworca centralnego PKP do Marek. Taksówkarz przewiózł mnie Grochowską obok CH King Kross Praga, później przez Ząbki i dalej jakimiś bocznymi drogami do Marek. Zapłaciłem dużo. Nie miałem czasu się kłócić, bo pociąg był spóźniony i tym samym też ja. Jak widzicie licencjonowani taksówkarze potrafią być tacy sami jak ci z artykułu, a w Uberze jest o tyle bezpieczniej, że tam wszytko jest udokumentowane.

Może zainteresować Cię też: