Polska Sahara koło Łeby. Plaże i wędrujące wydmy

| Aktualizacja:

W wakacje Łeba pęka w szwach, plaża - choć szeroka - zatkana jest do ostatniego ziarenka. Kurort tętni życiem, impreza goni imprezę. Z początkiem września wszystko się zmienia. Nie ma już tłumów ani wakacyjnego zgiełku. Dopiero teraz można kontemplować urodę przepięknej plaży, wdychać jod i aromat sosnowego igliwia.

wróć do artykułu