Powodem awarii był błąd technologiczny systemów dostarczanych przez firmę zewnętrzną AeroData, które obsługują dane niezbędne pracownikom kontroli lotu przed wydaniem pozwolenia na start samolotu. W wydanym przez Federalną Administrację Lotnictwa oświadczeniu stwierdzono, że problemy występowały przez 48 minut, a awaria dotknęła przewoźników w zróżnicowanym stopniu.

Powołując się na informacje linii American Airlines agencja podaje, że zakłócenia w działaniu systemów trwały łącznie około dwóch godzin, po których przewoźnicy zaczęli informować o stopniowym przywracaniu ich sprawności. Jak informuje Bloomberg, oprócz przewoźników lokalnych związanych z grupą American Airlines awaria dotknęła linie Continental Holdings.

Według operatora United Airlines kłopoty spowodowane usterką dotknęły pasażerów 150 lotów regionalnych linii lotniczych United Express, które uległy opóźnieniu. Przewoźnik Delta z kolei poinformował, że jakkolwiek obsługiwane przez niego loty są opóźnione, to żadne rejsy nie zostały odwołane. Linie Southwest z powodu awarii opóźniły 585 rejsów - podaje Bloomberg.