Ten rok wyraźnie potwierdza, że sprzedaż wycieczek przez internet to przyszłościowy segment rynku turystycznego. W czasie gdy biura podróży z powodu szalejącego kryzysu notowały spadek popytu, portale turystyczne cieszyły się z dobrej sprzedaży.

Udany rok

– W samym tylko internecie osiągnęliśmy wynik 114 mln zł, dokładnie taki sam jak w zeszłym roku, gdzie nie było widać jeszcze kryzysu. Utrzymanie zeszłorocznego poziomu sprzedaży na tak trudnym rynku oraz w trakcie procesu łączenia obu firm jest dla nas dobrym sygnałem na przyszłość – mówi Michał Pilkiewicz, prezes zarządu EasyGo.pl i Wakacje.pl.

Powody do zadowolenia ma także największy gracz rynkowy – Travelplanet.pl. Portal zakończył trzeci kwartał przychodami ze sprzedaży w wysokości blisko 6,7 mln zł, co oznacza 15-proc. wzrost w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. Zysk netto w tym samym okresie wyniósł 1,2 mln zł i był o 62 proc. wyższy niż przed rokiem. W efekcie, mimo straty na poziomie netto, jaką spółka odnotowała po pierwszym półroczu bieżącego roku, po trzech kwartałach zysk netto wynosi 120 tys. zł.

– Okres wakacyjny był dla nas bardzo udany. Wzrost obrotów notowaliśmy już od maja, dzięki czemu udało nam się odrobić straty poniesione na początku roku. Widać, że po początkowym okresie niepewności, wynikającym z trudnej sytuacji gospodarczej na świecie, Polacy dostrzegli, iż sytuacja ich budżetów domowych jest nadal stosunkowo dobra – mówi Marcin Przybylski, prezes zarządu Travelplanet.pl.

O udanym roku mogą też mówić Fly.pl i eSky.pl. Jak tłumaczy Grzegorz Bosowski, dyrektor zarządzający Fly.pl, w 2010 r., czyli w trzecim roku działalności, firma chce wyjść na zero, a pierwszych zysków oczekuje w 2011 roku.

Tegoroczne przychody eSky.pl wzrosną o ponad 60 proc. i wyniosą 120 mln zł.

– Zysk w pierwszym półroczu tego roku wyniósł 1,4 mln zł i spodziewamy się powtórzenia go w drugiej połowie roku – mówi Łukasz Habaj, wiceprezes spółki eSky.pl.

Coraz większa konkurencja

Prognozy na przyszły rok w e-turystyce są optymistyczne. Zwłaszcza że wciąż pod względem sprzedaży wycieczek przez internet nasz kraj odbiega od innych w Europie i na świecie. Warta około 300 mln zł e-turystyka stanowi zaledwie 7 proc. całego rynku turystycznego. Dla porównania we Francji czy w Wielkiej Brytanii jej udział sięga około 40 proc. Jeszcze większy jest on w Stanach Zjednoczonych, gdzie do e-turystyki należy 50 proc. rynku.

O dobrych perspektywach polskiego rynku turystyki internetowej świadczyć może to, że coraz bardziej interesują się nim zachodni gracze. Do podboju naszego rynku szykuje się HolidayCheck, niezależny portal turystyczny, będący też biurem podróży online.

– Polska platforma rozwija się najszybciej zaraz po niemieckojęzycznym portalu HolidayCheck. 10 lat temu to była mała niemiecka firma stworzona przez grupę przyjaciół. Dzisiaj to największy europejski portal turystyczny, który prowadzi strony w 10 językach – mówi Peter Schwarzkopf, dyrektor operacyjny na Polskę.

W kierunku online

Zaostrzająca się konkurencja zmusza portale do inwestycji, które pozwolą im się wyróżnić. Efektem tych działań jest pojawienie się m.in. możliwości rezerwacji w trybie online czy sprzedaży ratalnej.

Internetowy portal turystyczny Fly.pl zaproponował możliwość wykupienia dodatkowego ubezpieczenia.

– Jest to możliwe dzięki technologii umożliwiającej klientowi rezerwacje i płatności online, którą dostarcza nam firma Travel Tainment Polska. W Niemczech aż 90 proc. portali używa tej właśnie technologii – mówi Anna Zielińska z portalu internetowego Fly.pl.

Do walki o klienta ruszył też eSky.pl, kojarzony do niedawna wyłącznie ze sprzedażą biletów lotniczych. Firma uruchomiła sprzedaż pakietów turystycznych, robiąc tym samym krok w kierunku funkcjonowania jako internetowe biuro podróży. Ostatnio spółka nawiązała współpracę z polskim portalem Onet.pl.

– Dzięki nowej umowie wszyscy użytkownicy portalu będą mogli nie tylko kupić bilet lotniczy, ale również zarezerwować nocleg w hotelu w dowolnym miejscu na świecie – powiedział Łukasz Habaj, wiceprezes eSky.pl.

Wycieczki na raty

W planach centrum podróży eSky.pl ma jeszcze wprowadzenie wynajmu samochodów oraz poszerzenie bazy hotelowej.

Travelplanet.pl jako pierwszy na rynku zadebiutował ratalną sprzedażą wycieczek. Kredyty, których oprocentowanie nominalne wynosi 9,9 proc. w skali roku, są udzielane we współpracy z Getin Bankiem. Płatność pożyczki można rozłożyć na 3 do 12 rat.