Bajkobus to mobilna scena teatralna, będąca miniaturową wersją Wrocławskiego Teatru Lalek. Pojazd jest konstrukcją ważącą 3 tony i mierzącą 7 metrów długości oraz 3,5 m wysokości.

Jak powiedziała rzeczniczka Wrocławskiego Teatru Lalek Anna Hejno, "Spacerownik z Bajkobusem" łączy cechy spektaklu plenerowego, lekcji historii i wycieczki z przewodnikiem. "Publiczność w towarzystwie Bajkobusu zwiedza najstarszą część Wrocławia - Ostrów Tumski. Słuchając gawędy o historii i ciekawostkach wyspy, opracowanej przez Beatę Maciejewską, znawczynię historii Wrocławia, autorkę >>Spacerownika<< >>Gazety Wyborczej<<" - wyjaśniła Hejno.

Zwiedzanie Ostrowa przerywane jest małymi formami teatralnymi w wykonaniu artystów Wrocławskiego Teatru Lalek, ilustrującymi najbarwniejsze legendy związane z konkretnymi miejscami na wyspie (Wrocławską Katedrą, Kościołami św. Idziego i Marcina czy Kluskową Bramą).

Pierwszy przystanek Bajkobus ma przy bulwarze Piotra Włostowica. "To jedno z bardziej urokliwych miejsc Wrocławia. Zamieszkał tu nawet krasnal - klęczy bez butów nad brzegiem Odry i robi przepierkę. Dlaczego krasnal jest takim czyściochem - o tym dzieciom opowiedzą aktorzy" - mówiła rzeczniczka. Natomiast dorośli posłuchają historii o Piotrze Włostowicu, najbarwniejszej osobistości średniowiecznego Wrocławia - jak zdobył skarb króla Danii, jeździł z Wikingami na wyprawy, ożenił się z córką króla Francji i ufundował 77 kościołów oraz stracił język i oczy z powodu kobiety.

Drugi przystanek to: kolegiata Świętego Krzyża i barokowy pomnik św. Jana Nepomucena. "Kolegiata to jedna z najpiękniejszych świątyń Śląska. O tym, dlaczego ma aż dwa poziomy - oraz jaką w tym rolę odegrali bp Tomasz i książę Henryk Probus - opowie spektakl teatralny. Będzie to historia krwawa, bo książę z biskupem toczył wojnę, romantyczna, bo opowie o zakazanej miłości Probusa do Matyldy ale z dobrym zakończeniem" - zachęcała Hejno.

Trzeci przystanek zaplanowano przy ogrodach biskupich, przy Papieskim Wydziale Teologicznym. Tu widzowie posłuchają historii o tajemniczej mocy białych róż, biskupie, który wieczory spędzał upajając się różanym zapachem i młodym wikarym, który chciał przechytrzyć śmierć.

Kolejne przystanki, a w sumie jest ich sześć - opowiedzą o m.in. wieży katedralnej. "Ostrów Tumski często pustoszyły pożary. Legenda mówi, że jeden z nich wywołał konkurent do ręki córki złotnika. Dostał czarną polewkę, bo był za biedny. Ale nawet kiedy już zdobył majątek ojciec dziewczyny nie chciał wyrazić zgody na małżeństwo" - mówiła Hejno.

Ostatni, szósty ulokowano przy "Bramce Kluszczanej", która łączy kościółek św. Idziego z późnogotyckim budynkiem kapituły. Bramkę wieńczy kamienna kluska, symbol miłości małżeńskiej. Chłopu z Dąbia - opowiadała rzeczniczka - przysłała ją z nieba zmarła żona. "O tym, dlaczego żona musiała nawet w raju gotować dla męża i jak to się stało, że kluska trafiła na szczyt bramki dzieci dowiedzą si od aktorów" - mówiła Hejno.

"Spacerownik z Bajkobusem" - zdaniem rzeczniczki - ma szansę stać się atrakcją turystyczną, tym bardziej, że do współpracy - poza Beatą Maciejewską - zaproszeni zostali inni, znakomici twórcy. Epizody fabularne opracował pisarz i dziennikarz, autor cyklu "Legendy Wrocławskie" Mariusz Urbanek. Muzykę skomponował wybitny wrocławski jazzman - Piotr Baron.

Widowisko w przyszłości zostanie przygotowane również w językach angielskim i niemieckim. Na czerwiec 2011 r. zaplanowana jest premiera kolejnej części widowiska - "Spacerownik II, czyli wycieczka po Starym Mieście".