Właściciele obiektów turystycznych podkreślają, że cen nie podnieśli od trzech lat, opłaty za dłuższe pobyty można negocjować. Niektórzy rezygnują z obowiązujących w wielu miejscach pobytów tygodniowych i wynajmują pokoje na tyle dni, na ile życzą sobie klienci.

"Mamy zdecydowanie mniej rezerwacji niż w takim samym czasie roku ubiegłego, nawet o 15 proc. Na lipiec i sierpień mamy prawie 50 proc. wolnych miejsc" - powiedział właściciel hotelu w Świnoujściu Janusz Chudzyński. Zawiedli w tym roku nie tylko turyści z Polski, ale też licznie wypoczywający zwykle w Świnoujściu Niemcy. "Moim zdaniem to skutek kryzysu w Niemczech, ludzie oszczędzają na wypoczynku" - dodał. Właściciele bazy noclegowej przyczyny złego początku sezonu wiążą m.in. z brzydką pogodą w maju i czerwcu.

"Jak jest zimno i pochmurnie, nie myśli się o wakacjach" - powiedział Bogusław Sutyła z Zachodniopomorskiej Izby Turystycznej w Międzyzdrojach. Powodów mniejszego niż zwykle zainteresowania wypoczynkiem wśród Polaków upatruje również w ostatnich tragicznych wydarzeniach, które dotknęły kraj. "Katastrofa smoleńska i powódź nie nastrajały społeczeństwa optymistycznie, ludzie nie myśleli o wypoczynku" - powiedział.

Wójt gminy Rewal Robert Skraburski powiedział, że właściciele hoteli, pensjonatów i kwater z terenu gminy szacują, że sezon będzie słabszy o 30 proc. od ubiegłorocznego.

Uważa on, że na mniejsze zainteresowanie turystów miał wpływ dopiero teraz odczuwany kryzys i zubożenie społeczeństwa w kraju. "Najlepiej rozchodzą się oferty tańsze, z możliwością żywienia we własnym zakresie. Np. dwuosobowe pokoje z aneksem kuchennym, kosztujące ok. 100 zł za dobę, zarezerwowano w pierwszej kolejności". Droższe, duże apartamenty dla czteroosobowej rodziny czekają na wynajęcie. Skraburski dodał, że jedną z przyczyn małej liczby rezerwacji w jego gminie jest również powódź na południu kraju. Ludzi, którzy stracili dobytek, nie stać na wypoczynek, odwołują więc rezerwacje.

Na brak rezerwacji nie narzeka natomiast właściciel sieci apartamentowców w Świnoujściu, Maciej Maciejewski. "Wynajmujemy apartamenty o wysokim standardzie. Oferta skierowana jest do trochę zamożniejszych klientów, na brak których nie narzekamy. Dobrze znamy rynek, mamy stałych klientów" - powiedział.

W nadmorskich kurortach zachodniopomorskiego pokój bez łazienki można wynająć już za 30 zł, za pobyt w pokoju z łazienką trzeba zapłacić ok. 50 zł od osoby. Wynajęcie apartamentu z kuchnią, w którym mogą mieszkać więcej niż trzy osoby, to koszt od 200 zł do 300 zł za cały lokal.

Sutyła, pomimo zapowiadającego się - jak to określił - "trudnego sezonu", jest optymistą. "Polacy to specyficzni turyści, jak jest ładna pogoda, potrafią się spontanicznie spakować, przyjechać nawet na dłuższy pobyt, nie rezerwując wcześniej noclegów, i szukać ich już na miejscu. Jeśli będzie dobra pogoda, sezon może być jeszcze udany" - podkreślił.