Wakacje w najpopularniejszych wśród Polaków krajach południa Europy będą w tym roku droższe niż przed rokiem, a największy wzrost cen odczują turyści wybierający Turcję – wynika z analizy UniCredit Bank Austria, którą opisała gazeta.
Jak podała, "jeszcze w ubiegłym roku w popularnej Turcji polski turysta mógł kupić za 100 EUR mniej więcej tyle, ile za 118 EUR wydane u siebie. W tym roku ta różnica niemal zniknęła – za 100 EUR w Turcji kupimy już tylko tyle, ile za 102 EUR nad Wisłą".
Według danych przytoczonych przez dziennik podrożały również dwa najtańsze dotąd kierunki wakacyjne – Bułgaria i Rumunia. Mimo to pozostają one najkorzystniejsze cenowo dla polskich turystów. W Bułgarii za 100 euro można kupić przeciętnie tyle, ile za 139 euro w Polsce, podczas gdy rok wcześniej było to 146 euro. W Rumunii wskaźnik ten spadł ze 120 do 116 euro.
Polacy przeżyją szok cenowy na wakacjach. Ten popularny kraj mocno podrożał
"Puls Biznesu" zwrócił też uwagę, że coraz droższa staje się Chorwacja: "jest tam odczuwalnie drożej niż w naszym kraju. Trzeba wydać 100 EUR, żeby kupić tyle, ile u nas za 89 EUR".
Z danych wynika jednocześnie, że relatywnie korzystne cenowo pozostają Portugalia i Hiszpania. W obu krajach poziom cen względem Polski praktycznie się nie zmienił. Za 100 euro można tam kupić odpowiednio tyle, ile za około 110 euro i 105 euro w Polsce.
Najdroższym kierunkiem objętym zestawieniem pozostaje Szwajcaria, gdzie za 100 euro można kupić tyle, ile za 57 euro w Polsce.
Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.