Częstsze pociągi do Popradu. Nawet co dwie godziny
Belianski Ekspres, będący wspólnym przedsięwzięciem Kolei Małopolskich oraz słowackiego przewoźnika ZSSK, po raz kolejny realizował połączenia w sezonie letnim 2026 roku. Trasa pociągu łączy Muszynę ze słowackim Popradem, prowadząc m.in. przez Starą Lubowlę, Podoliniec i Kieżmark. Przedstawiciele samorządów doczekali się deklaracji, według której pociąg ma kursować co dwie godziny.
Dotychczasowy rozkład jazdy utrudniał zaplanowanie dłuższego wypoczynku po obu stronach granicy. Zwiększona częstotliwość połączeń umożliwi turystom wydłużenie czasu spędzanego zarówno w słowackich Tatrach, jak i w polskich kurortach oraz lokalnych miejscach rekreacji.
Burmistrz Muszyny Jan Golba wskazuje, że stały wzrost ruchu turystycznego pomiędzy Polską a Słowacją wymaga odpowiednich rozwiązań transportowych. Słowaccy goście stanowią istotną grupę dla lokalnej gospodarki - w okresie zimowym odpowiadają za 35-40 proc. klientów wybranych stacji narciarskich, natomiast latem chętnie korzystają z kompleksów basenowych, ogrodów oraz infrastruktury rekreacyjnej w Muszynie. Równolegle rośnie liczba Polaków odwiedzających Słowację wskazuje portalsamorzadowy.pl
Większa częstotliwość w kursowaniu pociągu dawałaby większą możliwość na jednodniowe wycieczki, byłaby naprawdę świetną sprawą -przekonuje burmistrz w rozmowie z portalem.
Wprowadzenie gęstszego rozkładu jazdy kolei ma również na celu zmniejszenie natężenia ruchu kołowego w Dolinie Popradu.To ograniczyłoby liczbę samochodów przyjeżdżających. Teraz Słowacy przyjeżdżają samochodami, a my tak samo jedziemy do nich - podkreśla Jan Golba.
Ambitne plany: Wiedeń, Budapeszt
W trakcie rozmów samorządowych zaprezentowano koncepcje uruchomienia nowych tras dalekobieżnych. Wśród analizowanych relacji znajdują się połączenia z Krakowa do Wiednia, Budapesztu, Popradu, Preszowa oraz Koszyc. Przebieg tych tras przez Muszynę miałby otworzyć uzdrowisko na ruch turystyczny z zagranicy. Kluczowym elementem dla rozwoju sieci połączeń w regionie pozostaje modernizacja infrastruktury kolejowej, w tym realizacja strategicznej inwestycji Podłęże-Piekiełko, która znacząco skróci czas przejazdu z stolicy Małopolski.
Jeżeli skróci się przejazd do Muszyny, a liczymy, że to może być półtorej godziny, może godzina 45 minut z Krakowa, to jest rewelacyjny czas - uważa Jan Golba.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
