Dziennik.pl logo

Polskie MSZ ostrzega przed zamieszkami we Włoszech. "Zalecamy unikanie centrum dużych miast"

Protesty we Włoszech
Protesty we Włoszech/PAP/EPA
Resort spraw zagranicznych ostrzegł polskich turystów przed powtórnymi zamieszkami na ulicach włoskich miast. 17 października protesty we Włoszech zmieniły się w walki, które mogą się powtórzyć w najbliższą sobotę.

"Możliwe kolejne gwałtowne zamieszki we Włoszech Ruch 17 października zapowiada cyklicznie demonstracje w soboty o godz. 15:00 w: Mediolanie - Piazza del Duomo, Bolonii - Piazza Nettuno, Turynie - Piazza Castello, Rzymie - Circo Massimo" - czytamy w komunikacie Odyseusza, systemu informacyjnego prowadzonego przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. "Zalecamy unikanie centrum dużych miast i zachowanie szczególnej ostrożności" - przestrzega komunikat.

Jak informuje Odyseusz "w sobotę 17 października demonstracje przeciwko wysokim cenom, kosztom benzyny i obciążeniom podatkowym przerodziły się w niektórych włoskich miastach w walki uliczne. Główny plac w Mediolanie - Piazza del Duomo został oblężony przez setki młodych ludzi ubranych na czarno. Wznosili oni barykady oraz przemocą zmusili siły porządkowe do wycofania się. Do starć doszło także w Turynie, Bolonii i Bergamo. Napięcia i zamieszki w centrum Mediolanu odnotowano również w niedzielę 18 października. Doszło do napadów na sklepy i rabunków".

Ruch 17 października zapowiada kolejne demonstracje w soboty o godz. 15:00 (Mediolan - Piazza del Duomo, Bolonia - Piazza Nettuno, Turyn - Piazza Castello, Rzym - Circo Massimo). Zaleca się unikanie centrum dużych miast i zachowanie szczególnej ostrożności.

Rząd wyśle 500 żołnierzy do Mediolanu

Rząd Włoch wyśle 500 dodatkowych żołnierzy do Mediolanu, gdzie w weekend doszło do gwałtownych zamieszek i aktów wandalizmu, wywołanych przez grupy manifestującej młodzieży. O planach tych informuje wtorkowa prasa, a pierwszy ogłosił je wicepremier Matteo Salvini.

Żołnierze będą mieli uprawnienia policyjne

Podczas zamieszek zatrzymano ponad 270 osób, których zdecydowana większość to nieletni. Żołnierze będą mogli aresztować osoby na gorącym uczynku. W rządowym dekrecie ma się znaleźć zapis o prewencyjnym zatrzymaniu na 24 godziny, także osób nieletnich, co do których istnieje "uzasadnione przypuszczenie, że ich zachowanie stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa". Po doprowadzeniu osoby poniżej 18. roku życia do komendy policji należy niezwłocznie powiadomić prokuratora przy sądzie dla nieletnich, a także rodziców, którzy odbiorą nastolatka w momencie jego zwolnienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolskie MSZ ostrzega przed zamieszkami we Włoszech. "Zalecamy unikanie centrum dużych miast" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj