Jak poinformował portal "Kurier Lubelski", w ostatnim czasie nasilił się problem zakłóceń lotów na Lubelszczyźnie. Sytuacja ta jest związana z zamykaniem przestrzeni powietrznej oraz towarzyszącymi temu alertami Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB).
We wtorek, 20 października, w reakcji na poranny zmasowany atak powietrzny na Ukrainę, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) podjęła decyzję o poderwaniu polskich i sojuszniczych myśliwców. Aby umożliwić bezpieczne operowanie samolotom wojskowym, konieczne było zamknięcie przestrzeni powietrznej nad lotniskiem w Lublinie (Świdniku).
Decyzja ta bezpośrednio wpłynęła na rejsy linii Ryanair
Lot z Mediolanu-Bergamo do Lublina: Samolot nie mógł wylądować bezpośrednio w Lublinie i został przekierowany do Warszawy. Pasażerowie spędzili na lotnisku Chopina kilka godzin, czekając na podstawienie autokarów. Pusty samolot odleciał do Świdnika dopiero później, skąd odebrał podróżnych. Jedna z pasażerek relacjonowała. O 12:20 powinniśmy być w Lublinie, a finalnie byłam na lotnisku w Lublinie około 18.
Lot z Lublina do Mediolanu-Bergamo: Wylot był kilkukrotnie przekładany. Pasażerka opisywała przebieg oczekiwania. Byliśmy dwie godziny wcześniej. Najpierw lot przesunięto o dwie godziny, potem znowu o dwie, a około 16 całkowicie go odwołano. Przez cały ten czas czekaliśmy na lotnisku.
W konsekwencji podróżni nie wylecieli z Polski, a ich bilety przepadły. Część osób zdecydowała się na zakup nowych biletów na własny koszt.
Brak natychmiastowych rekompensat i stanowisko przewoźnika
Pasażerowie odwołanego rejsu skarżyli się na brak rekompensat. Jak cytowano jedną z pasażerek: Bilet z Lublina przepadł całkowicie. Żadnej rekompensaty jeszcze nie było. Zarząd lotniska w Lublinie przyznaje, że incydenty związane z alertami RCB i zamykaniem przestrzeni powietrznej zdarzają się coraz częściej.
Do sytuacji odniosła się Alicja Wójcik-Gołębiowska, Head of Communications CEE & Baltics w Ryanairze: Zachęcamy pasażerów, aby złożyli stosowne wnioski na naszej stronie i dołączyli paragony. Staramy się zgodnie z regulaminem odpowiadać na takie wnioski.
Przewoźnik podkreśla, że zamknięcie przestrzeni powietrznej stanowi zakłócenie całkowicie niezależne od linii lotniczej, jednak każdy zgłoszony przypadek jest analizowany indywidualnie
Źródło: Wprost
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
