67-letni kajakarz Aleksander Doba zakończy dziś trwająca ponad 6
miesięcy ekspedycję przez Atlantyk. Wczoraj Polak dotarł na Florydę i w
tej chwili zbliża się celu swojej wyprawy.
Wyruszył kajakiem z Lizbony 5 października ubiegłego roku. Nie udało mu się jednak dotrzeć bezpośrednio do Ameryki. Po drodze zepsuł mu się ster, co zmusiło go do postoju na Bermudach.
Po 4 tygodniach spędzonych na wyspach wznowił wyprawę i wczoraj dotarł do Port Canaveral na Florydzie. - - mówi Piotr Chmieliński, który koordynuje wyprawę po stronie amerykańskiej.
Do New Smyrna Beach, które od początku było celem wyprawy, polski kajakarz dopłynie już nie oceanem ale po wodach wewnętrznych Florydy.
- dodaje Piotr Chmieliński.
Z powodu przerwy na Bermudach wyczyn Aleksander Doby może nie zostać oficjalnie uznany jako przepłynięcie Atlantyku, czego przed nim dokonało tylko 3 kajakarzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zobacz
|