• W związku z konfliktem na Morzu Azowskim na części terytorium Ukrainy wprowadzony został stan wojenny, który potrwa do 27 grudnia 2018 roku
• MSZ Polski zaleca zachowanie szczególnej ostrożności podczas pobytu na Ukrainie, a wyjazd do niektórych jej regionów zdecydowanie odradza
• Osoby planujące podróż do tego kraju powinny przed wyjazdem upewnić się, czy w miejscu pobytu będą mogły korzystać z ubezpieczenia turystycznego – nie zawsze będzie to możliwe!
– mówi Andrzej Paduszyński, Dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych w Compensa TU SA Vienna Insurance Group.
Ochrona zadziała, ale… nie wszędzie i nie zawsze
Ukraina i bez konfliktu zbrojnego jest często postrzegana przez ubezpieczycieli jako tzw. kraj wysokiego ryzyka. Z reguły jednak zaliczana jest do grona innych europejskich państw, na terenie których można korzystać z kupionego w Polsce ubezpieczenia turystycznego.
– zauważa Andrzej Paduszyński z towarzystwa ubezpieczeń Compensa.
Oznacza to, że w trakcie wyjazdu np. do Lwowa czy Kijowa można bez przeszkód skorzystać z polisy turystycznej. Jeżeli jednak do szkody dojdzie na terytorium zagrożonym wojną i wskutek następstw wojny, wrogich działań obcego państwa, działań o charakterze wojennym (niezależnie od tego, czy wojna została wypowiedziana, czy nie), wojny domowej, sabotażu i terroru oraz wojskowego lub cywilnego zamachu stanu – wówczas ochrona nie zadziała.
Czy ryzyko wojny można dodać do ubezpieczenia?
Niekiedy szkody powstałe w wyniku aktów terroru lub wojny mogą za opłatą zostać włączone do ubezpieczenia. One dotyczą jednak działań wojennych, do których doszło w sposób nagły i niespodziewany dla turysty. Warunkiem zadziałania rozszerzonej ochrony jest również to, że w momencie wyjazdu MSZ Polski nie zaleca na swojej stronie internetowej całkowitej rezygnacji z podróży. Oba te warunki nie są spełnione w przypadku ukraińskich obwodów znajdujących się przy granicy z Rosją oraz Krymu. MSZ odradza jakiekolwiek podróże w te miejsca.