Dziennik Gazeta Prawana logo

Mroźna zima sprzyja góralom. Turyści na ferie wybrali polskie stoki

20 lutego 2019, 07:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Narciarz
Narciarz/Shutterstock
Dużo słońca i zdecydowanie więcej śniegu niż w kilku ostatnich sezonach. Warunki do zimowego wypoczynku dawno nie były w naszych górach tak dobre. Nic więc dziwnego, że liczba rezerwacji wzrosła o ponad jedną trzecią w stosunku do zeszłorocznej, a w popularnych miejscowościach średnie ceny utrzymywały się na wysokim poziomie, powyżej 70 złotych dla jednej osoby za noc – wynika z raportu Noclegi.pl.

Niektórzy o zimowej przerwie od szkoły dawno już zapomnieli – inni, jak uczniowie z województw łódzkiego, pomorskiego czy śląskiego mają jeszcze trochę czasu na szusowanie na nartach czy sanki. Przed nami ostatni weekend zimowej laby i ostatnia fala powrotów na polskich drogach.

podsumowuje Agnieszka Wirkowska z platformy rezerwacyjnej Noclegi.pl. –– dodaje.

Nie jest natomiast nowością to, że jak co roku, w sezonie zimowym Polacy wybierali przede wszystkim aktywny wypoczynek na stoku, a więc przede wszystkim miejscowości na południu kraju.

Najwyraźniej nie przeszkadzają nam kolejki do wyciągów i tłumy spacerowiczów, bo tradycyjnie oblegane Zakopane znów cieszyło się największą popularnością wśród turystów i to właśnie tam dokonano aż 40 proc. wszystkich zimowych rezerwacji w platformie.

– mówi Agnieszka Wirkowska i tłumaczy, że polscy turyści decydują się na wypoczynek w tych najbardziej popularnych miejscowościach, ponieważ wiedzą, czego się mogą w nich spodziewać – informacja o warunkach aktywnego wypoczynku jest łatwo dostępna, nietrudno też o dostęp do udogodnień czy rozbudowanej oferty gastronomicznej.

Jednak to, co modne kosztuje więcej. Najdrożej zapłacili więc ci, którzy wybrali się na zimowy wyjazd do Szklarskiej Poręby, Białki Tatrzańskiej, Kościeliska czy Karpacza. Średnia cena nie spadała tam poniżej 70 złotych za osobę za noc, a w Szklarskiej wynosiła aż 87 złotych.

Mogłoby być taniej, gdyby Polacy planowania wyjazdu nie zostawiali na ostatnią chwilę, jednak w tym zakresie nic się nie zmieniło w porównaniu do poprzednich sezonów. Rekordowym miesiącem pod względem rezerwacji na ferie zimowe był styczeń, ale aż jedna trzecia gości zarezerwowanie noclegu zostawiła na luty.

Zdecydowanie łaskawsze dla portfela były ferie w Białym Dunajcu, Murzasichlu czy w mniej znanych miejscowościach takich jak Zawoja i Gliczarów Górny – tam cena za osobę za noc nie przekroczyła 40 złotych.

Czas ferii wykorzystujemy do wyjazdów rodzinnych – statystycznie podróżujemy na co najmniej 3 dni, w 3 osoby – to oznacza że średnia cena takiego wypoczynku w Szklarskiej Porębie wynosiła 783 złote, a w Zawoi mniej niż połowę tej kwoty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj