Władze obawiają się, że wirus, który spowodował dotąd śmierć co najmniej 25 osób i wywołał ponad 800 zakażeń, może zacząć rozprzestrzeniać się szybciej w związku z chińskim Nowym Rokiem, kiedy setki milionów Chińczyków podróżują do swoich rodzin i za granicę podczas tygodniowych wakacji rozpoczynających się w piątek.

Reklama

Park rozrywki Disneyland w Szanghaju zostanie zamknięty od soboty z obawy, że w wolne dni, kiedy park byłby pełen odwiedzających, wirus mógłby się gwałtownie rozprzestrzenić.

Jak podają zagraniczne media, Chińczycy zdecydowali się także na zamknięcie kin, żeby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa.

Na tą chwilę nie wiadomo, jak długo chińskie kina pozostaną zamknięte. Dystrybutorzy filmów zapewniają jednak, że filmy, które miały wejść na ekrany kin w najbliższych tygodniach doczekają się premier w 2020 roku.

Lokalna gazeta rządowa "Changjiang Ribao" podała, że w Wuhan budowany jest nowy szpital na 1000 łóżek, w którym leczone mają być osoby zakażone. Maszyny budowlane, w tym 35 koparek i 10 spycharek, przybyły na plac budowy w czwartek wieczorem; obiekt ma być gotowy do 3 lutego. Konstrukcja tego projektu ma rozwiązać problem brakujących zasobów medycznych - napisano w artykule. Będą to budynki prefabrykowane, więc nie tylko będą budowane szybko, ale również ich cena będzie niska - podkreślono.

Władze Pekinu wezwały mieszkańców powracających z obszarów, na których stwierdzono występowanie wirusa, do pozostania w domu przez 14 dni - poinformował w piątek "Beijing Ribao". Niektóre odcinki Wielkiego Muru Chińskiego w pobliżu Pekinu, w tym należące do najczęściej odwiedzanych, będą zamknięte dla zwiedzających od soboty.

Reklama

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła w czwartek, że nowy koronawirus, wywołujący ostre zapalenie płuc, jest zagrożeniem dla Chin, ale powstrzymała się od ogłoszenia epidemii o zasięgu międzynarodowym.

Większość przypadków ma miejsce w mieście Wuhan w środkowych Chinach oraz w sąsiadującym z nim Huanggang. W Wuhan, Huanggang i ośmiu innych miastach w prowincji Hubei, w których żyje łącznie ok. 33 mln osób, została wprowadzona blokada komunikacyjna: dworce kolejowe są w dużej mierze zamknięte, loty zostały zawieszone, a na głównych drogach rozmieszczono punkty kontrolne.

Podczas gdy większość przypadków zakażeń i wszystkie zgony miały miejsce w Chinach, nowy koronawirus został wykryty również w Tajlandii, Wietnamie, Singapurze, Japonii, Korei Południowej, Tajwanie i Stanach Zjednoczonych. Jest wysoce prawdopodobne, że w Wielka Brytania są również przypadki zakażonych - podaje agencja Reutera, powołując się na przedstawiciela tamtejszych władz.

Według informacji, do jakich dotarła AFP, stan 177 zakażonych osób jest oceniany jako ciężki. Powołując się na władze medyczne w prowincji Hubei, AFP podała, że w Chinach udało się dotąd wyleczyć 34 osoby, które już opuściły szpital.

Władze prowincji Hubei i Guangdong ze stolicą w Kantonie ogłosiły w czwartek pierwszy, najwyższy stopień zagrożenia zdrowia publicznego z powodu nowego wirusa. Do walki z epidemią włączono wojsko i policję.