Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajlandia nie wpuściła wycieczkowca. Na pokładzie ok. 100 Polaków

7 marca 2020, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
cruiser wycieczkowiec statek
<p>cruiser wycieczkowiec statek</p>/Shutterstock
Tajlandia po raz pierwszy zastosowała wobec turystów z Włoch procedury ochrony przed zarażeniem koronawirusem. Do portu na wyspie Phuket nie wpuszczono statku Costa Fortuna, ponieważ na jego pokładzie są Włosi - podały w piątek media. Na pokładzie ma znajdować się około 100 Polaków. 

Po piątkowej odmowie przyjęcia wycieczkowca w Tajlandii kapitan statku złożył oświadczenie, w którym wskazał, że na pokładzie nie ma żadnego przypadku zakażenia SARS-CoV-2 i zapowiedział, że w związku z zaistniałą sytuacją Costa Fortuna weźmie kurs na następny port na trasie rejsu, czyli Penang w Malezji. Tam również nie wydano zgody na zawinięcie do portu.

Powodem odmowy wydania zgody na zawinięcie statku do portu na wyspie Phuket w Tajlandii i do portów w Malezji była obecność na pokładzie 64 Włochów, którzy przylecieli do Azji ze swojego kraju, by tam rozpocząć rejs.

- twierdzą miejscowe władze.

Wycieczkowiec z 1600 pasażerami na pokładzie realizował rejs na trasie turystycznej Singapur – Malezja – Tajlandia – Malezja – Singapur.

- czytamy w oświadczeniu biura Polviet Travel Co. Ltd., wydanym w sobotę przez dyrektora firmy Macieja Ryczko.

Oswiadczenie Polviet Travel Co., Ltd., z dnia 07.03.2020 [tekst bez polskich znakow] Wycieczkowy statek Costa Fortuna,...

Opublikowany przez Polviet Travel Sobota, 7 marca 2020

W sobotę biuro dostało informację, że statek nie zostanie też wpuszczony do portów: George Town/Penang oraz Port Klang k. Kuala Lumpur w Malezji i będzie "przekierowany bezpośrednio do Singapuru, gdzie ma dotrzeć w dniu 8 marca w godzinach popołudniowych.

Szef biura Polviet Travel Co. Ltd. zapewnił, że przedstawiciel firmy udał się już do portu w Singapurze, by ocenić na miejscu sytuację. W niedzielę biuro spodziewa się mieć więcej informacji. Wtedy też "podjęte zostaną decyzje w sprawie kontynuacji wycieczek".

 - napisano w oświadczeniu.

Ryczko podkreślił też, że jego biuro stara się znaleźć optymalne rozwiązania co do dalszych wycieczek na lądzie, ale zastrzegł, że "jako lokalny tour operator Polviet Travel Co. Ltd. nie ma żadnego wpływu i możliwości działania na statku wycieczkowym lub na morzu".  - dodał szef biura.

 - zaznaczono w oświadczeniu. Ryczko zastrzegł przy tym, że dokładnymi danymi imiennymi dysponuje włoski armator, który ma imienną listę pasażerów.

 - napisano w oświadczeniu Polviet Travel.

Firma zachęca do śledzenia komunikatów w mediach społecznościowych, zastrzegając, że nie udziela informacji na temat uczestników, ani organizatorów, z którymi współpracuje.  - podkreśla Polviet Travel Co. Ltd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj