– powiedział PAP Serhat Ozcelik, dyrektor lotniska Ercan w Tureckiej Republice Cypru Północnego (TRCP).
Dodał, że we wtorek z Ercan wylecą jeszcze co najmniej dwa samoloty ewakuujące turystów z pięciogwiazdkowego hotelu Salamis Bay Conti, w którym przebywali Polacy. Jeden poleci do Stuttgartu, a drugi do Hanoweru. Organizowany jest też samolot do Szwecji.
Zgodnie z prawem międzynarodowym wszystkie samoloty startujące z lotniska Ercan, które znajduje się w uznawanej tylko przez Ankarę TRCP, muszą mieć międzylądowanie w Turcji. Z tego powodu samolot z Polakami międzylądował w Antalyi. Przylot do Drezna ma nastąpić przed południem.
– mówi PAP Marcin Małysz, jeden z członków zarządu biura podróży Exim Tours, w którym wakacje wykupiła spora część objętych kwarantanną Polaków. Agencja ta poniosła koszty przewozu polskich turystów do kraju.
- powiedział Małysz.
Przed wylotem, jeszcze w poniedziałek, polscy turyści zostali zbadani przez tureckocypryjskie służby medyczne.– powiedziała PAP turystka, która chciała pozostać anonimowa. - dodała.
Również we wtorek, o godz. 12.30 czasu cypryjskiego, z lotniska w Larnace w Republice Cypryjskiej wyleci trzeci samolot Polskich Linii Lotniczych LOT w ramach akcji #LOTdodomu.
– powiedziało PAP miejscowe źródło.
Na pytanie, dlaczego polscy turyści z hotelu na Cyprze Północnym nie mogli z niego skorzystać, odpowiedziało, że nie było to możliwe z powodu podziału politycznego wyspy.
W sumie w hotelu Salamis Bay Conti kwarantannę odbyło 724 turystów oraz 75 osób z personelu. Oprócz Polaków znajdowali się w nim Niemcy, Szwedzi, Anglicy, Francuzi i Irańczycy. To właśnie tam zarejestrowano pierwszy przypadek koronawirusa w TRCP - pierwszą zakażoną osobą okazała się 65-letnia Niemka. Oprócz niej w hotelu zachorowało 30 innych turystów z Niemiec.
Na Cyprze Północnym do tej pory stwierdzono ogółem 40 przypadków zakażenia koronawirusem. Według lokalnego dziennika "Yeniduzen" 29 cudzoziemców (wszyscy z hotelu Salamis Bay Conti), łącznie z "pacjentką zero", wyzdrowiało i we wtorek opuściło wyspę.