– powiedział PAP Waksmundzki.
Ukarani mandatami turyści w Białce Tatrzańskiej to dwóch mieszkańców Warszawy pochodzący z Białorusi i Ukrainy, którzy nie mają stałego zameldowania w Polsce. Kolejne dwie osoby, które przyjechały na weekend do Białki, to turyści z województwa lubuskiego.
Waksmundzki wyjaśnił, że hotele nie mają zakazu wynajmu pokoi w czasie epidemii i nie ma ograniczeń w prowadzeniu turystycznej działalności gospodarczej, dlatego właściciele obiektu nie złamali prawa. Natomiast turyści łamią prawo przemieszczając się pomiędzy miastami w celach wypoczynkowych. W obecnej sytuacji można przemieszczać się jedynie w związku z pracą zawodową, wolontariatem, leczeniem czy podczas załatwiania niezbędnych spraw dotyczących życia codziennego.
Zakopiańska policja podczas weekendowego patrolu na drogach prowadzących pod Tatry skontrolowała blisko sto samochodów na numerach rejestracyjnych spoza Podhala. Podróżni, którzy ewidentnie jechali pod Tatry w celach turystycznych, zostali pouczeni i zawróceni.
– wyjaśnił rzecznik. Dodał, że podczas policyjnej akcji chodziło głównie o prewencję i informowanie podróżnych o zakazie przemieszczania się w celach turystycznych, bo nie każdy wie o tych przepisach.