Na pytanie prowadzącego Tomasza Machały, skąd nowy pomysł na bon turystyczny - wbrew wcześniejszym zapowiedziom o świadczeniu "1000+" dofinansowywanym przez pracodawców - Fogiel odparł, że świadczenie ma być zaadresowane do rodzin.

Reklama

Chodzi o to, żeby przede wszystkim mogły skorzystać z tej pomocy rodziny z dziećmi, dlatego ostatecznie zapadła taka decyzja, by iść drogą świadczenia 500+. Trzeba pamiętać, że całość wydatków państwa związana z walką z kryzysem to prawie 300 mld zł i w ramach tego była możliwość ustanowienia takiego bonu - wyjaśniał wicerzecznik partii rządzącej.