Ana z lizbońskiej dzielnicy Carnide przyznaje, że wydana pod koniec 2019 r. książka pochodzącego z Polski przedsiębiorcy Andre Jordana pt. "Podróż przez życie” (“Uma viagem pela vida”), pomogła jej odkryć usytuowaną między hotelem Palacio a słynnym kasynem w Estoril ławkę pomnik.
Stała bywalczyni lizbońskiej księgarni Bertrand wskazuje, że najbardziej znanym w Portugalii spośród trzech emisariuszy znajdujących się na nietypowym monumencie jest Jan Karski.
- powiedziała PAP lizbońska czytelniczka.
Ławeczka w Estoril, na której w towarzystwie Karskiego "siedzą" Jerzy Lerski i Jan Nowak-Jeziorański została odsłonięta w maju 2016 r. przy wsparciu finansowym Andre Jordana. W wydanej trzy lata później książce przypomniał on o okolicznościach powstania pomnika, jak też o roli polskiego podziemia.
- napisał Jordan w książce “Uma viagem pela vida”.
Urodzony w 1933 r. we Lwowie przedsiębiorca z sektora turystycznego wskazał, że “Karski, Lerski i Nowak-Jeziorański aktywnie uczestniczyli w ruchu oporu przeciwko niemieckiemu okupantowi”.
Jordan zadedykował książkę swoim rodzicom, a także innym członkom rodziny. Wyjaśnił, że oddaje publikacją również cześć swoim zamordowanym przez niemieckich nazistów dziadkom oraz innym członkom rodziny, w tym szczęśliwie uratowanym w czasie Holokaustu krewnym. Wśród nich wymienił swojego kuzyna Mariana, uratowanego przez małżeństwo polskich rolników.
W książce “Una viagem pela vida” autor opublikował też zdjęcia swoich rodziców, a także ich przyjaciół w czasie wojennej ucieczki z Europy. Na jednej z fotografii matce autora towarzyszą znani poeci Jan Lechoń i Kazimierz Wierzyński.
W rozmowie z PAP Andre Jordan potwierdził, że Lechoń był przyjacielem jego matki, Faustyny Spitzman Jordan, a także bywał w jej nowojorskim domu.
- wyznał Andre Jordan.
Ławka trzech emisariuszy odwiedzana jest też przez polskich dyplomatów. Jak powiedział PAP oficer prasowy ambasady RP w Lizbonie Bogdan Jędrzejowski, w pierwszych dniach listopada przedstawiciele polskiej placówki dyplomatycznej złożą pod tym stosunkowo nowym pomnikiem w Estoril kwiaty i zapalą znicze.
Sąsiedztwo pomnika ławki trzech emisariuszy i hotelu Palacio jest nieprzypadkowe. Podczas II wojny światowej właśnie przez ten podlizboński hotel przewinęło się kilkuset agentów polskiego wywiadu. Część z nich pomagała w operacji przerzucenia kilkunastu tysięcy obywateli Polski z Portugalii do Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanady oraz Brazylii.