Dziennik Gazeta Prawana logo

Turyści kupowali fałszywe zaświadczenia o negatywnym wyniku testu na Covid-19

18 marca 2021, 15:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Test na koronawirusa, Covid-19
<p>Test na koronawirusa, Covid-19</p>/shutterstock
W Kijowie wykryto grupę sprzedającą fałszywe zaświadczenia o wynikach testu na Covid-19 - poinformowała w czwartek kijowska prokuratura. Z usługi korzystali m.in. turyści wyjeżdżający za granicę. Zaświadczenie kosztowało 900-1500 hrywien (125-210 złotych).

Prokuratura przekazała, że w proceder zamieszanych było dwóch mieszkańców stolicy. Jeden z nich poszukiwał osób planujących wyjazd za granicę i proponował im sprzedaż zaświadczenia o negatywnym wyniku testu na Covid-19 bez konieczności przechodzenia badania. Druga osoba to pracownik jednego z prywatnych laboratoriów, który wydawał taki dokument.

Cena zaświadczenia o pożądanym wyniku testu na Covid-19 zależała od terminu jego wydania. Były też przypadki przeprawiania za opłatą wyniku testu - podała kijowska policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że tylko od lutego grupa sporządziła i sprzedała co najmniej 80 podrobionych dokumentów.

Sprzedaż fałszywych zaświadczeń o wyniku testu na Covid-19 

To nie pierwszy przypadek sprzedaży fałszywych zaświadczeń o wyniku testu na Covid-19 na Ukrainie. W ubiegłym tygodniu policja poinformowała, że w obwodzie rówieńskim właścicielka biura podróży podrabiała dokumenty mające świadczyć o negatywnym wyniku badania na Covid-19, potrzebne przy wyjeździe za granicę. Tam taka usługa kosztowała 400-500 hrywien (ok. 55-70 zł).

W lutym wiceszef MSW Ukrainy Anton Heraszczenko poinformował, że wszczęte zostały dwie sprawy karne związane z podrabianiem takich zaświadczeń. Pierwsza z nich - jak dodał - dotyczyła sprzedaży fałszywych zaświadczeń przez internet "komukolwiek" za 500 hrywien. Drugą wszczęto w związku z procederem w Kramatorsku na wschodzie kraju, gdzie w biurach podróży klientom mówiono, aby oddali próbkę śliny do testu PCR. "Ludzie myśleli, że robią im prawdziwy test. Ale nikt go nie robił, po prostu wydawali zaświadczenie" - przekazał wiceminister.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj