Chociaż średnie ceny świątecznych wyjazdów są wyższe aż o 20 proc. niż przed pandemią i kształtują się na poziomie 99,60 złotych za osobę za noc, nie odstrasza to turystów, którzy planują bożonarodzeniową atmosferę znaleźć w Zakopanem, Krakowie, Wiśle czy Krynicy Zdroju - od lat znajdujących się w czołówce świątecznych destynacji. Co ciekawe, w tym roku popularnym kierunkiem jest też Warszawa.
– mówi Natalia Jaworska, ekspert Noclegi.pl. – tłumaczy Jaworska.
Ceny wyjazdów
Grubego portfela wymaga gwiazdka w stolicy Tatr. Średnio Polacy za pobyt czterech osób płacą tam 2589 złotych. – podkreśla ekspert Noclegi.pl i dodaje, że branża najwyraźniej postanowiła wysokością cen zrekompensować sobie część strat związanych z obostrzeniami. Ponadto większość ofert wymaga przedpłaty lub nie daje możliwości zwrotu – hotelarze nie są w tym okresie tak elastyczni jak podczas weekendu listopadowego.
Na tych, którzy nie mogą pozwolić sobie na zakopiańskie stawki lub po prostu nie lubią tłumu na Krupówkach czekają tańsze noclegi, np. w Polanicy Zdroju, gdzie pobyt kosztuje średnio 796 złotych.
Nieco gorzej niż dwa lata temu sprzedają się noclegi sylwestrowe. Jednak jest to spadek minimalny – zaledwie 5 proc. w stosunku do tego samego okresu w 2019 roku.
– zauważa Jaworska.
Już teraz w Zakopanem i Karpaczu 99 proc. obiektów jest w pełni zarezerwowanych na noc sylwestrową. Nieco więcej miejsc jest w Gdańsku (94 proc. dostępnego obłożenia) oraz w Krakowie (90 proc.).
W okresie noworocznym Polacy wybierają wyjazdy najczęściej trzydniowe. Średnia cena rezerwacji w Zakopanem to 2729 złote, a cena za osobę za noc to średnio 174 złote. Drogo jest też w Sopocie – średnio 157 za nocleg dla jednej osoby. Znacznie taniej w Kołobrzegu – 69 złotych za osobę czy w Poroninie – 76 złotych.